Na Białorusi rozpoczęły się czterodniowe ćwiczenia mobilizacyjne z udziałem lokalnych władz i struktur wojskowych. Celem działań jest poprawa koordynacji podczas formowania wojsk terytorialnych i milicji ludowej.

Ministerstwo Obrony Republiki Białorusi 7 października rozpoczęło czterodniowe ćwiczenia mobilizacyjne. Jak poinformowano w komunikacie resortu, zajęcia potrwają do 10 października i odbywają się pod przewodnictwem przewodniczących regionalnych komitetów wykonawczych.

Resort obrony zaznaczył, że są to coroczne ćwiczenia gotowości mobilizacyjnej, a ich celem jest poprawa współpracy pomiędzy lokalnymi władzami a strukturami wojskowymi w czasie mobilizacji. W ramach programu zaplanowano zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne, obejmujące wszystkie obwody kraju.

Szczególna uwaga ma zostać poświęcona szkoleniu urzędników komitetów wykonawczych, komisariatów wojskowych, przedstawicieli organizacji oraz rezerwistów w zakresie formowania wojsk terytorialnych. Ministerstwo poinformowało, że szkolenia mają charakter kompleksowy i obejmują przygotowanie kadr odpowiedzialnych za mobilizację, a także elementy praktycznego reagowania w sytuacjach kryzysowych.

Według komunikatu resortu, ćwiczenia mają także wzmocnić gotowość struktur terenowych do prowadzenia działań w ramach tworzenia wojsk terytorialnych i milicji ludowej. Szkolenia prowadzone są we wszystkich regionach republiki z udziałem funkcjonariuszy władz lokalnych i przedstawicieli administracji wojskowej.

„W dniach 7-10 października odbędą się coroczne ćwiczenia gotowości mobilizacyjnej pod przewodnictwem przewodniczących regionalnych komitetów wykonawczych. Celem ćwiczeń jest poprawa koordynacji działań lokalnych władz i organizacji podczas formowania wojsk terytorialnych i jednostek milicji ludowej. Zajęcia teoretyczne i praktyczne odbędą się we wszystkich regionach kraju, ze szczególnym naciskiem na szkolenie funkcjonariuszy komitetów wykonawczych, komisariatów wojskowych, organizacji i poborowych w zakresie formowania wojsk terytorialnych” – przekazało białoruskie MON na Telegramie.

Wcześniej, od 12 do 16 września Białoruś wspólnie z Rosją przeprowadziły manewry Zapad-2025. Główne ćwiczenia odbyły się na terytorium Białorusi, ale część działań prowadzona była również w obwodzie kaliningradzkim i na Morzu Bałtyckim. NATO z niepokojem obserwowało te wydarzenia. Jak wskazywaliśmy, eksperci, na których powoływał się niemiecki Bild uważają, że ćwiczenia obejmowały symulację zajęcia Przesmyku Suwalskiego – kluczowego odcinka granicy NATO. W czasie manewrów przeprowadzono test hipersonicznego pocisku manewrującego Cyrkon. Pocisk wystrzelono na Morzu Barentsa.

Do manewrów zaproszono Indie, które wysłały swój kontyngent. Jak poinformował dziennik „The Times”, do udziału w ćwiczeniach na poligonie Mulino, 85 km od Niżnego Nowogrodu, indyjskie Ministerstwo Obrony delegowało 65 żołnierzy. Według niemieckiego analityka Ulricha Specka, Indie „przekroczyły czerwoną linię”, biorąc udział w ćwiczeniach zorganizowanych przez państwa prowadzące wojnę przeciwko Ukrainie.

W ćwiczeniach wzięli udział obserwatorzy z 23 krajów, w tym trzech z państw NATO. Obok Amerykanów byli to oficerowie sił zbrojnych Turcji i Węgier.

Kresy.pl/Telegram

Tagi: , ,
forma płatności