Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in próbuje ocieplić stosunki z północnym sąsiadem. Współpracę zaproponowało południowokoreański resort obrony.

Moon Jae-in forsuje działania, które mają ponownie zbliżyć oba państwa Koreańskie. Celem jest zmniejszenie napięć między Korami. Wzrosły one szczególnie po tym jak totalitarny reżim z północy przeprowadził serię testów nuklearnych. Pretekstem do rozmów stały się spotkania organizowane przez Czerwony Krzyż. Łączą one rodziny, które po wojnie znalazły się po dwóch stronach granicy.

Południowokoreański Ministerstwo Obrony wspierając działania prezydenta Moon Jae-ina zaproponowało wznowienie wymiany wojskowej oraz pomoc humanitarną. Propozycję z Seulu poprzedziła deklaracja Korei Północnej, która pozytywnie, choć bez przesadnych nadziei wyraziła zainteresowanie słowami Moona o wznowieniu dialogu i współpracy.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Południowokoreański wiceminister obrony powiedział, że jego strona zaproponowała spotkanie w piątek. Celem rozmów ma być zawieszenie wszelkiej wrogości i eskalacji napięć w pobliżu linii demarkacyjnej. Seul liczy na pozytywną odpowiedź. Wiceminister nie rozwinął jednak słowa „wrogość” i ciężko stwierdzić, o co dokładnie chodziło

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Korea Północna odgraża się Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Według komentatorów działanie Seulu jest podyktowane klęską dyplomatyczną USA. Waszyngton bezskutecznie próbował przekonać Chiny do nałożenia sankcji na reżim. Pekin odmówił, tłumacząc jednocześnie, że Stany, ale i inne państwa powinny przestać postrzegać działania, Kim Dzong Una, jako inspirowane czy kierowane z Chin. Należy jednak dodać, że Pekin wciąż jest najważniejszym partnerem handlowym Korei Płn. Dostarcza jej wiele sprzętu i materiałów.

PRZECZYTAJ: Korea Północna wystrzeliła kolejną rakietę

Wobec bezskuteczności gróźb i prób osłabienia gospodarczego północnego sąsiada, prezydent Moon zaproponował odnowienie współpracy i pokojowy dialog między państwami. Jednakże, dodał on, że jakikolwiek trwały pokój i bezpieczeństwo na półwyspie może zapewnić jedynie pozbycie się broni nuklearnej. Wydaje się, że ten postulat nie zostanie przyjęty w stolicy Korei Północnej. Pjongjang uważa nowo stworzona broń atomową za swój główny atutu i zabezpieczenie przed potencjalnym atakiem ze strony USA.

 

 

 

 

 

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz