W czwartek południowokoreański sąd konstytucyjny uznał prawo zakazujące aborcji za niekonstytucyjne i nakazał jego zmianę do końca przyszłego roku. Z uzasadnienia wyroku cytowanego przez agencję AFP wynika, że sąd uznał, że dzieci nienarodzone nie mają prawa do życia.

Zgodnie z wprowadzonym w 1953 roku prawem aborcja jest w Korei Południowej dozwolona jedynie wówczas, gdy do zapłodnienia doszło w wyniku gwałtu, kazirodztwa, bądź gdy zdrowie matki jest zagrożone. W przypadku nielegalnej aborcji matce groziło do roku więzienia i grzywna a lekarzowi dwa lata więzienia. W praktyce rzadko dochodziło do procesów o aborcję. Sąd konstytucyjny zajął się przepisami penalizującymi przerywanie ciąży po tym, jak zaskarżyła je lekarka skazana za przeprowadzenie prawie 70 aborcji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

970 PLN    (4.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sąd konstytucyjny przewagą głosów 7 do 2 uznał, że zakaz aborcji jest niekonstytucyjny. Według niego „ograniczał on prawo kobiet do decydowania o własnym losie” i naruszał ich prawo do zdrowia poprzez „ograniczanie dostępu do bezpiecznych i terminowych procedur”.

„Embriony całkowicie zależą od ciała matki jeśli chodzi o przetrwanie i rozwój, więc nie można stwierdzić, że są oddzielnymi, niezależnymi żywymi istotami, które mają prawo do życia” – napisano w uzasadnieniu wyroku.

Jeśli prawo zakazujące aborcji nie zostanie zmienione przez parlament, przepisy te automatycznie przestaną obowiązywać 1. stycznia 2021 roku.

Konferencja Episkopatu Korei wyraziła „głębokie ubolewanie” z powodu stanowiska sądu. „Wyrok odbiera prawo do życia embrionom, które nie są zdolne same się bronić” – napisano.

Według AFP ostatnie badania opinii publicznej wskazywały, że 58 proc. obywateli Korei Południowej opowiadało się za zniesieniem prawa antyaborcyjnego.

CZYTAJ TAKŻE: Papież Franciszek: Aborcja jak działania nazistów

Kresy.pl / AFP

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz