Hongkong przestał wpuszczać na swoje terytorium Ukraińców – podały w piątek ukraińskie media powołując się na relację zatrzymanej na granicy Ukrainki.

Kateryna Samara opowiedziała redakcji TK Media o zatrzymaniu jej przez służby graniczne Hongkongu podczas próby przyjazdu do tego specjalnego regionu administracyjnego ChRL. Jak mówiła, strażnicy graniczni nawet nie zaglądali do jej paszportu – gdy poznali po okładce, że Samara jest obywatelką Ukrainy, zabrali ją do osobnego pomieszczenia. Tam Ukrainka spędziła dwie godziny, podczas których została przesłuchana i sprawdzono wszystko, co miała. Później trafiła w inne miejsce na lotnisku, gdzie nie pozwolono jej połączyć się z siecią, a w końcu poinformowano ją, że nie może wjechać do Hongkongu. Ukraince powiedziano, że nie spełnia wymogów wizowych.

Jak podało TK Media, tego samego dnia służby graniczne Hongkongu postąpiły w ten sam sposób z 10 innymi obywatelami Ukrainy – w każdym przypadku wystarczył im widok ukraińskiego paszportu, by ich posiadaczy zatrzymać na granicy.

Na Twitterze Samara powiązała takie postępowanie z niedawnym przyjazdem do Hongkongu aktywistów ukraińskiej organizacji „Honor”, która została założona przez związanego z pułkiem „Azow” Serhija Filimonowa. W mediach społecznościowych zamieścili oni swoje zdjęcia na tle protestów, które trwają w Hongkongu. Ich wizyta została odnotowana przez rosyjskie media oraz chińską gazetę Global Times; w relacjach tych mediów przybyszy z Ukrainy nazwano „neonazistami”. Ukraińskie media twierdzą, że Global Times reprezentuje „interesy Kremla w Chinach”.

Ukraińcy mogą przyjeżdżać do Hongkongu bez wiz na okres do 14 dni.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że demonstracje oraz zamieszki uliczne trwają w Hongkongu od czerwca br. Część mieszkańców tego miasta-regionu masowo występowało przeciwko nowemu projektowi prawa o ekstradycji. Choć lokalne władze wycofały się z prac nad projektem tej ustawy, manifestanci wysunęli kolejne żądania i protesty są kontynuowane. Na ulicach dochodzi do starć między ich uczestnikami a zwolennikami władz, a także do ataków na instytucje publiczne.

Protesty w Hongkongu bywają porównywane do wydarzeń na kijowskim Majdanie w 2013 i 2014 roku. Na Ukrainie wśród promajdanowych aktywistów pojawiały się głosy, że Ukraińcy powinni wspomóc opozycję w Hongkongu w jej protestach. Na przełomie sierpnia i września br. w Hongkongu jednocześnie w ponad 100 miejscach odbyły się pokazy ukraińskiego filmu dokumentalnego o Majdanie „Winter on Fire” (Zima w ogniu). Ukraiński serwis BBC napisał wówczas, że „film o Euromajdanie inspiruje Hongkong”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Fundacja Otwarty Dialog publikuje instrukcję na Majdan w Warszawie

Kresy.pl / Unian / tk.media / zaxid.net / BBC Ukraina

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz