Prezydent Republiki Korei weźmie udział w najbliższym szczycie NATO i nie będzie to koniec zacieśniania relacji.

Właśnie na temat tego ruchu prezydenta Yoon Suk-yeol rozmawiał w środę z dziennikarzami doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Kim Sung-han. Tłumaczył on, że Seul szuka zacieśnienia relacji z Sojuszem Północnoatlantyckim w związku z „nieprzewidywalną” sytuacją międzynarodową, podała agencja informacyjna Reutera.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kim Sung-han powiedział w tym kontekście, że Korea Południowa już negocjuje z NATO na temat wymiany informacji wywiadowczych, połączonych ćwiczeń i wspólnych badań mających na celu przeciwdziałanie pojawiającym się zagrożeniom bezpieczeństwa. Jako pierwsze państwo azjatyckie Republika Korei dołączyła już do natowskiej grupy do spraw cyberobrony. Jednak Koreańczycy rozważają też „ustanowienie misji dyplomatycznej” przy Sojuszu.

Nowy prezydent azjatyckiego państwa, który przejął władzę w maju, powiedział, że jego głównym celem w polityce zagranicznej jest uczynienie Korei Południowej „globalnym państwem kluczowym” z naciskiem na promowanie wolności, pokoju i dobrobytu w oparciu o liberalne wartości demokratyczne.

Chociaż oczekuje się, że szczyt NATO w Madrycie, jaki odbędzie w dniach 29-30 czerwca, poświęcony zostanie wojnie na Ukrainie, Yoon Suk-yeol planuje przekonać państwa Sojuszu do intensywniejszej  współpracy w zwalczaniu programu nuklearnego Korei Północnej.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapowiedział, że nadchodzący szczyt ma uzgodnić pakiet pomocy dla Ukrainy, który pomoże temu krajowi przejść z uzbrojenia poradzieckiego na standardowy sprzęt NATO.

Korea Południowa planuje ogłosić na szczycie dodatkowe wsparcie humanitarne dla Ukrainy, ale Seul nie rozważa przekazania śmiercionośnego sprzętu wojskowego, poinformowała agencja Yonhap.

Nowy prezydent chce również odbyć spotkanie trójstronne ze swoimi odpowiednikami z USA i Japonii na marginesie szczytu NATO.

reuters.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz