Władze prowincji Shandong zapowiedziały budowę dużego centrum hutniczego, które ma wzmocnić chińskie łańcuchy dostaw miedzi i rozwinąć eksport. Projekt wpisuje się w globalny wzrost cen metalu, wspierany m.in. decyzjami Rezerwy Federalnej USA. Na tle tych planów w Europie kluczową rolę nadal odgrywa KGHM, odpowiadający za niemal połowę unijnej produkcji miedzi górniczej.
W najbliższych latach we wschodnich Chinach ma powstać nowe centrum przetwórstwa miedzi, które władze prowincji Shandong planują uruchomić do 2027 roku, aby wzmocnić pozycję kraju w globalnym łańcuchu dostaw tego strategicznego metalu. Projekt, którego wartość ma przekroczyć 200 mld juanów, czyli około 28,35 mld dol., ma uczynić region jednym z czołowych światowych ośrodków hutniczych.
W tym samym czasie Shandong zamierza zbudować przewagę konkurencyjną w obszarze badań i rozwoju wysokiej jakości materiałów miedzianych, co ma przełożyć się na większą samodzielność przemysłową i rozwój eksportu. Region już dziś jest siedzibą znaczących podmiotów branżowych, w tym Yanggu Xiangguang Copper oraz CNMC Albetter Copper, co ma ułatwić realizację ambitnych planów.
Przedstawiciele administracji lokalnej zapowiedzieli wsparcie dla największych firm sektora, deklarując „kultywowanie kluczowych przedsiębiorstw i wspieranie ich, aby stały się liderami na poziomie krajowym w sektorze przetwórstwa miedzi” — poinformowały władze prowincji Shandong. Działania te mają wzmocnić stabilność dostaw w warunkach rosnącego popytu i obaw branży przed niedoborami surowca.
Na globalnych rynkach ceny miedzi utrzymują się na wysokich poziomach, co sprzyja inwestycjom w moce produkcyjne. Na londyńskie j giełdzie metali LME kontrakty trzymiesięczne są wyceniane na 11.879 dol. za tonę, po wzroście o 0,2 proc. W Nowym Jorku, na giełdzie Comex, miedź kosztuje 5,4880 dol. za funt, notując spadek o 0,25 proc. Wzrost notowań był wspierany m.in. decyzją Rezerwy Federalnej USA o obniżce stóp procentowych, co rynki odebrały jako impuls prorozwojowy dla gospodarki i przemysłu.
Na tle azjatyckich planów inwestycyjnych istotną rolę w Europie nadal odgrywa Polska. KGHM pozostaje liderem rynku miedzi na kontynencie, odpowiadając za niemal 50 proc. unijnej produkcji miedzi górniczej. Spółka zatrudnia ponad 34 tys. osób, a jej największym akcjonariuszem jest Skarb Państwa, posiadający 31,79 proc. akcji. Skala działalności KGHM pokazuje, że rozwój przemysłu surowcowego pozostaje ważnym elementem bezpieczeństwa gospodarczego i stabilnych łańcuchów dostaw w regionie.
Jak informowaliśmy, raport EY wskazuje, że w Polsce mogą znajdować się złoża miedzi o łącznych zasobach 165 mln ton, co stanowi jedno z największych odkryć tego typu na świecie. Amerykańskie firmy Lumina Metals i Electrum Group planują inwestycje, które mogą znacząco wpłynąć na gospodarkę i rynek pracy. Kluczową barierą pozostaje jednak zbyt wysokie opodatkowanie sektora wydobywczego.
Zobacz: Polska może podwoić produkcję miedzi. Inwestorzy oczekują zmian w podatku od kopalin
Kresy.pl/money.pl/South China Morning Post































