Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie o współpracy obronnej. Dokument ma dotyczyć współpracy Wojska Polskiego z Bundeswehrą, wschodniej flanki NATO oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
W środę 17 czerwca Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie o współpracy obronnej, które ma dotyczyć między innymi relacji Wojska Polskiego z Bundeswehrą, działań na wschodniej flance NATO oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Jak podała Wirtualna Polska, dokument ma zostać zawarty w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 roku.
W kwietniu informowaliśmy o nieujawnionych jeszcze planach podpisania umowy o współpracy obronnej z Niemcami. Według portalu wPolsce24, konsultacje międzyresortowe były prowadzone w trybie przyspieszonym.
„Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna. Patrząc na te obrazki, które do nas tutaj docierają, gdzie polscy obywatele są turbowani, przepychani, w sposób absolutnie nieakceptowalny traktowani przez policję niemiecką” — powiedział Przydacz podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Florydzie.
Na targach lotniczych ILA Berlin jednym z głównych tematów stały się bezzałogowe maszyny bojowe typu „loyal wingman”, które mają latać u boku myśliwców załogowych i przejmować część najbardziej ryzykownych zadań.
ILA Berlin Air Show to jedne z najważniejszych europejskich targów lotniczo-kosmicznych i obronnych. Tegoroczna edycja odbywała się w dniach 10–14 czerwca i zgromadziła producentów lotniczych, zbrojeniowych oraz kosmicznych, prezentujących nowe samoloty, drony, systemy satelitarne i technologie wojskowe.
We poniedziałek rozpoczął się szczyt klubu G7, który ma miejsce w Alpach francuskich w Évian-les-Bains. Przy jego okazji odbyło się już spotkanie przywódców USA i Ukrainy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, a także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, odgrywającym rolę gospodarza szczytu. Niewiele wiadomo o odrębnym spotkaniu Zełenskiego lub spotkaniach z przywódcami dwóch mocarstw zachodnich. Fotografia zamieszona przez agencję informacyjną UNIAN sugeruje, że rozmowie prezydenta Ukrainy z Trumpem asystował szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio.
Według źródeł zaznajomionych z rozmowami spotkanie trwało około 30 minut i było pierwszym bezpośrednim kontaktem Zełenskiego i Trumpa od ponad czterech miesięcy. Macron miał w nim wziąć udział, jak podał portal Kyiv Independent, jest nawet przedstawiany jako ktoś, kto doprowadził do tego spotkania w kuluarach.
Minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar zapowiedział, że nie będzie już utrzymywać kontaktów z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kają Kallas.
Portal Ynet pisze o "ostrym starciu" dyplomatycznym między Izraelem a Kallas. Doszło do ujawnieniu, że Kallas w czasie swojej majowej wizyty w Meksyku, na zamkniętej konferencji z członkami jego rządu przyrównała obecną politykę państwa syjonistycznego do polityki aparthaidu prowadzonej w Republice Południowej Afryki w celu zagwarantowania supremacji politycznej i ekonomicznej jej mieszkańców rasy białej. Informacja o wypowiedzi Kallas przebiła się do środków masowego przekazu dopiero w pierwszym tygodniu czerwca.
Saar skomentował w czwartek, że Kallas „od pewnego czasu zachowuje się obsesyjnie i w sposób haniebnie niesprawiedliwy wobec państwa Izrael”.
Tajwan oczekuje finalizacji amerykańskiej sprzedaży uzbrojenia, uznając ją za istotny element odstraszania Chin i przygotowań do ewentualnego kryzysu. Administracja Donalda Trumpa nie anulowała pakietu, ale przesunęła decyzję po rozmowach prezydenta USA z Xi Jinpingiem.
W środę w Waszyngtonie Alexander Yui Tah-ray, szef Gospodarczego i Kulturalnego Biura Przedstawicielskiego Tajpej w USA, zaapelował o finalizację amerykańskiej sprzedaży uzbrojenia dla Tajwanu, co ma wzmocnić zdolność wyspy do obrony przed Chinami. Jak podała Associated Press, chodzi o pakiet o wartości 14 mld dolarów, który został zatwierdzony przez wysokich rangą amerykańskich ustawodawców, ale administracja Donalda Trumpa nie podjęła jeszcze działań kończących procedurę.
Tajwański przedstawiciel podkreślił, że wyspa potrzebuje uzbrojenia nie do działań ofensywnych, lecz do przygotowania się na ewentualny kryzys. Władze w Tajpej zwiększają wydatki wojskowe i zabiegają o sprzęt, który ma poprawić zdolność odstraszania.
Trump: NATO powinno zestrzeliwać rosyjskie samoloty naruszające przestrzeń powietrzną