Testy DNA łączą aresztowanego Tylera Robinsona z zamachem na popularnego prawicowego publicystę internetowego Charlesa Kirka, zastrzelonego w czasie wystąpienia na jednym z uniwersytetów.
„Dziś mogę poinformować, że ślady DNA z ręcznika owiniętego wokół broni palnej oraz DNA ze śrubokręta dały w procesie wynik pozytywny dla podejrzanego [wskazujący na] przebywającego w areszcie” – powiedział dyrektor Federalnego Biura Śledczego (FBI) Kash Patel w wywiadzie dla telewizji Fox News, jak przytoczyła we wtorek Al Jazeera.
Patel mówił też o innych poszlakach wskazujących na aresztowanego. Robinson miał zadeklarować chęć „zlikwidowania” Kirka w wymianie SMS-ów z inną osobą i napisał notatkę szczegółowo opisującą plan zamachu na popularnego publicystę. Patel powiedział, że notatka została zniszczona, ale śledczy znaleźli dowody kryminalistyczne potwierdzające jej istnienie w domu Robinsona, a naprowadziła na nią związana z podejrzanym osoba, która, jak twierdzą prokuratorzy, współpracuje ze śledczymi.
W poniedziałek Trump poinformował, że jego administracja rozważa postawienie zarzutów o wymuszenia lewicowym grupom podejrzewanym o finansowanie agitatorów i opowiada się za uznaniem ruchu Antify za terrorystyczny.
Wiceprezydent J. D. Vance poparł oddolną kampanię internetową, wzywającą do akcji przeciw osóbom, które popierały swoimimi komentarzami zamach na Kirka, zachęcając słuchaczy do „zwrócenia na nich uwagi” i „zadzwonienia do pracodawcy”.
Felietonistka “Washington Post”, Karen Attiah, poinformowała w poniedziałek, że została już zwolniona z powodu swoich wpisów w mediach społecznościowych na temat Kirka.
W środę Charles Kirk został zaproszony do wygłoszenia przemówienia na Utah Valley University przez oddział Turning Point USA, ogólnokrajowej konserwatywnej grupy, którą sam założył. Kiedy dyskutował ze studentami o masowych strzelaninach dokonywanych przez osoby transseksualne, nagle otrzymał jeden postrzał w szyję.
Kirk doznał intensywnego krwotoku i został przewieziony do szpitala, gdzie tego samego dnia zmarł. Według nagrań, morderca ukrył się na dachu budynku Losee Center znajdującego się naprzeciwko sceny, w odległości ponad 130 metrów od miejsca, w którym siedział publicysta.
Podejrzany Tyler Robinson został zatrzymany 33 godziny po zamachu.
aljazeera.com/kresy.pl































