Mugabe wyrzucony z partii rządzącej

Robert Mugabe stracił stanowisko przewodniczącego Afrykańskiego Narodowego Związku Zimbabwe – Frontu Patriotycznego (ZANU-PF) – partii rządzącej krajem.

W środę wojsko Zimbabwe wyszło na ulice, zajmując gmachy publiczne i biorąc w areszt domowy wieloletniego prezydenta państwa, Robert Mugabe. Wojskowi deklarowali co prawda, że ich akcja wymierzona jest w „kryminalistów” w otoczeniu prezydenta, a sam Mugabe pojawił się w piątek na uroczystości, na jednej z uczelni, jednak nie ma wątpliwości, że celem zamachu jest odsunięcie od władzy polityka rządzącego Zimbabwe od 1980 r.



Agencja Reuters podała w niedzielę, powołując się na źródła w ZANU-PF, że Mugabe nie jest już jej przewodniczącym. Wieloletni przywódca został „wyrzucony” z szeregów partii rządzącej. Z partyjnych szeregów usunięto także jego żonę, Grace, której ambicje polityczne, wywoływały sprzeciw większości dawnych współpracowników Mugabe. Szczególnie, że prezydent już wytypował Grace na swoją następczynię. Takie ruchy polityczne można uznać za przygotowanie do usunięcia Mugabe także ze stanowiska prezydenta państwa.

Nowym szefem ZANU-PF został Emmerson Mnangagwa. Ten 75-letni Emmerson Mnangagwa, członek kierownictwa rządzącej partii ZANU-PF, w latach 2014-2017 wiceprezydent został zdymisjonowany niespodziewanie 6 listopada, pod zarzutem szykowanie zamachu stanu. Można przypuszczać, że Mnangagwa faktycznie jest co najmniej jednym z przywódców przewrotu do jakiego doszło.

Może liczyć na poparcie ludności w rozprawie z Mugabe. W sobotę w stolicy Zimbabwe, Harare miały miejsce wielotysięczne manifestacje pod hasłami konieczności zmiany prezydenta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mugabe rządzi Zimbabwe jako prezydent od 1980 roku. Był jednym ze współzałożycieli Afrykańskiego Narodowego Związku Zimbabwe (ZANU) i Afrykańskiej Armii Wyzwolenia Narodowego Wyzwolenia Zimbabwe, które w 1979 doprowadziły do obalenia władzy białej mniejszości. W ciągu rządów Mugabe mieszkańcy kraju stali się jednymi z najlepiej wykształconych w Afryce, z drugiej strony gospodarka Zimbabwe została doprowadzona do upadku a kraj ogarnęła hiperinflacja.

reuters.com/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz