Powodem może być wyrok jaki otrzymał były azerski minister zdrowia Ali Insanow.
Insanow został skazany za nieprawidłowości przy prywatyzacji własności należącej do resortu, którym zawiadywał, na 11 lat pozbawienia wolności. Po wyroku zwrócił się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. 14 marca 2013 strasburski Trybunał stwierdził, że proces Insanowa odbył się z naruszeniem praw człowieka. Uznał proces za nieprawidłowy i zobowiązał rząd Azerbejdżanu do wypłacenia podsądnemu 10 tys. euro odszkodowania. Azerski Sąd Najwyższy przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Sądowi Apelacyjnemu w Baku, ten jednak wyrokiem z 25 lutego bieżącego roku podtrzymał wyrok więzienia dla Insanowa w zasądzonym wcześniej wymiarze.
Sam Insanow złożył więc skargę do Rady Europy. Komitet Ministrów RE zabrał właśnie głos w jego sprawie, domagając się wyjaśnień od władz Azerbejdżanu do swojego następnego posiedzenia jakie odbędzie się w dniach 3-5 czerwca. O groźbie sankcji jaka towarzyszy żądaniom Rady Europy mówił dziś adwokat Insanowa.
contact.az/kresy.pl






























