Międzynarodowa Grupa Konsultatywna ds. Ukrainy, powołana przez Radę Europy opublikowała dziś raport na temat śledztwa ws. wydarzeń na kijowskim Majdanie w lutym 2014 roku. Mocno krytykuje w nim działania ukraińskich organów ścigania, które fatalnie prowadziły dochodzenie.

Serwis „Ukraińska Prawda” określa ton raportu jako „bardzo szorstki i krytyczny”.Według niego ukraińskie organy ścigania nie podjęły działań niezbędnych do wyjaśnienia zdarzeń na Majdania, a czasem wręcz utrudniały śledztwo.

Przewodniczący Grupy, Nicolas Bratza stwierdził, że nawet zmiana kierownictwa ukraińskiego MSW tworzyła bariery systemowe utrudniające śledztwo.

W raporcie zwrócono uwagę na „brak właściwego postępu w dochodzeniach dotyczących wydarzeń”na kijowskim Majdanie, a także na to, że „w wielu aspektach dochodzenie nie było zgodne z wymogami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka”.Wskazano również na skrajnie niewystarczające zasoby przyznane Prokuraturze Generalnej i brak ciągłości śledztwa w związku ze zmianą trzech prokuratorów generalnych jako czynniki utrudniające postępowanie.

Podkreślono również negatywną rolę, jaka odegrała ukraińska prokuratura generalna pod kierownictwem Witalija Jaremy, który m.in. miał celowo blokować zatrzymania głównych podejrzanych. Raport zwraca uwagę, że także ukraińskie MSW ponosi odpowiedzialność za błędy i opóźnienia w śledztwie. Działania resortu nie mały na celu współpracy, a w pewnych przypadkach utrudniały śledztwo, które nie odnotowało znaczących postępów. Skrytykowano również działania ukraińskiego sądownictwa w tej sprawie.

W raporcie stwierdzono również, że co najmniej trzech protestujących zginęło od strzałów oddanych z Hotelu Ukraina bądź z budynku Konserwatorium. Według niepotwierdzonych raportów co najmniej 10 osób zginęło również od strzałów oddanych z dachów. Wskazano przy tym, że za strzelaninę na Majdanie 20 lutego prawdopodobnie odpowiadają funkcjonariusze Berkutu „z grupy [majora – red.] Sadownika”. W raporcie stwierdzono również, że większość ofiar strzelaniny na Ulicy Instytuckiej 20 lutego 2014 roku zginęło od kul karabinów AKS kal. 7,62 mm, które miały znajdować się na wyposażeniu oddziałów Berkutu.

Stwierdzono również, że brak dowodów na potwierdzenie tezy o udziale tzw. trzeciej strony lub snajperów w tragicznych wydarzeniach w Kijowie. Grupa stwierdziła, że śledztwo nie dostarczyło tego rodzaju dowodów, a wręcz utwierdziło jej członków w przekonaniu, że takowych nie ma.

eurointegration.com.ua / onet.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz