Putin grozi odcięciem Ukrainy od morza po atakach na tankowce

Rosyjski prezydent Władimir Putin ostrzegł, że Moskwa może całkowicie odciąć Ukrainę od dostępu do morza, jeśli ataki na tankowce z rosyjską ropą w rejonie Morza Czarnego będą się powtarzać. Nie wykluczył też rozszerzenia uderzeń na statki wspierające Kijów.

Prezydent Rosji Władimir Putin zagroził we wtorek, że Ukraina może zostać odcięta od morza, jeśli jej siły nie przerwą ataków na tankowce z rosyjską ropą w pobliżu Morza Czarnego. Rosyjski przywódca określił działania ukraińskich dronów jako „piractwo” i zaznaczył, że Moskwa nie wyklucza rozszerzenia ataków także na statki krajów wspierających Ukrainę.

Komentując ostatnie ataki na tzw. flotę cieni Rosji u wybrzeży Turcji, Putin podkreślił, że dalsze działania Kijowa mogą skutkować działaniami Rosji wobec ukraińskich portów i statków przewożących towary do tych portów. „Jeśli to będzie trwało, rozważymy możliwość podjęcia działań wobec statków państw, które pomagają Ukrainie” – dodał.

Według agencji Reutera, ataki na rosyjskie tankowce zwiększyły koszty ubezpieczeń od ryzyka wojennego. Incydenty te nie ograniczają się jednak do Morza Czarnego – ostatnie wydarzenia u wybrzeży Senegalu pokazały, że rosyjska flota cieni nie jest bezpieczna nawet w odległych rejonach.

We wtorek tankowiec Midvolga-2, płynący z Rosji do Gruzji z ładunkiem oleju słonecznikowego, został zaatakowany na Morzu Czarnym. Nie był to pierwszy atak na Morzu Czarnym na jednostkę przewożącą ładunek z Rosji. 28 listopada pływające pod banderą Gambii tankowce Kairos i Virat, płynące do rosyjskie Noworosyjska zostały ogarnięte płomieniami.

Czytaj: Turecki tankowiec z rosyjską ropą uszkodzony u wybrzeży Senegalu. Jednostka nadała sygnał SOS

Zobacz: Rosyjski LNG z floty cieni przeładowany u wybrzeży Malezji

rbc.ru / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności