W związku z ogólnopolską akcją pikiet pod placówkami dyplomatycznymi Ukrainy w piątek o godzinie 15.00 na ulicy Grobla 27a w Poznaniu pod konsulatem honorowym Ukrainy spotkało się około 30 osób ze środowisk kresowych, aby zaprotestować przeciwko dekretowi Juszczenki nadającemu tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze.
Akcja przebiegła we wzorowym porządku. Rozdano ulotki, przeczytano tekst pisma skierowanego do konsula i zebranych przed konsulatem, w którym poza protestem przeciw nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy Banderze, wymieniono pięć przykładów protestów na samej Ukrainie. Miedzy innymi w Odessie, gdzie Organizacja Społeczna “Dozór” wystosowana specjalny list z przeprosinami do Polaków za niegodny czyn Juszczenki, złożony na ręce Ambasadora Polski na Ukrainie i konsula Generalnego RP w Odessie, nazywając czyn Juszczenki “zniewagą, którą wyrządził Polakom prezydent Ukrainy, nadając poplecznikowi nazizmu Banderze wysokie odznaczenie państwowe”. Również w Odessie spalono kukłę Bandery w niemieckim mundurze, przedtem zrywając odznaczenie Bohatera Ukrainy. Wymieniono też decyzję głównego Rabina Ukrainy, który poza krytyką gloryfikacji Bandery przez ustępującego niesławnie prezydenta Ukrainy zdecydował się zwrócić wręczone mu odznaczenie “Za Zasługi” III stopnia, ponadto nazwał czyn Juszczenki: “Strasznym ciosem w wizerunek międzynarodowy Ukrainy”. Wymieniono też protest rady miejskiej w Jałcie, przeciw uhonorowaniu Bandery.
Po odczytaniu pisma zebrano podpisy od zgromadzonych i delegacja składająca się z dwóch osób przekazała je na ręce konsula honorowego Pana Łukasza Horowskiego. Wręczono też pracownikom konsulatu, za pozwoleniem Pana Konsula, ulotki mówiące o jednym z brutalnych mordów wspomnianym w piśmie – na Stasi Stefaniak, córeczce mieszanej polsko-ukraińskiej rodziny, będące symbolem okrucieństwa bandytów, którymi dowodził Bandera.
W rozmowie z Panem Konsulem delegaci podkreślili pokojowy charakter demonstracji i fakt, że protest odnosił się jedynie do tej części społeczeństwa ukraińskiego, która określa się mianem nacjonalistów i podziela poglądy ustępującego prezydenta na Ukrainie dotyczące Bandery.
Po wyjściu z konsulatu zrobiono pamiątkowe zdjęcie tym, którzy wytrzymali i w mroźnej aurze zimowego piątkowego popołudnia czekali na delegację. Organizatorzy podziękowali zebranym za przybycie. W pikiecie uczestniczyli członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich oraz nieliczni członkowie Towarzystwa Miłośników Krzemieńca i Ziemi Krzemienieckiej. Były też osoby spoza środowisk kresowych.
Piotr Szelągowski






























