Watykan chce pomóc w zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Stolica Apostolska jest gotowa zaoferować obu krajom miejsce do rozmów i negocjacji na temat zakończenia konfliktu – oświadczył szef watykańskiej dyplomacji arcybiskup Paul Richard Gallagher.

Szef watykańskiej dyplomacji arcybiskup Paul Richard Gallagher wypowiadał się na antenie telewizji Mediaset. Zadeklarował, że mimo braku odpowiedzi, Watykan „pozostaje zawsze do dyspozycji” w sprawie negocjacji między Rosją a Ukrainą. „A jeśli korzystne i konieczne byłoby oddanie do dyspozycji miejsca, jak to robiliśmy w przeszłości, Ojciec Święty przyjąłby bardzo pozytywnie to, gdyby prośba napłynęła od dwóch stron ze wszystkimi dobrymi intencjami i w duchu poszukiwania pokoju, dialogu i zakończenia wojny” – oświadczył, cytowany w niedzielę przez portal MSN.

Arcybiskup został zapytany, czy są kraje, które zarabiają na obecnej wojnie. „Ktoś zarabia, powiedziałbym, że są kraje, gdzie są fabryki broni” – odpowiedział.

„Oczywiście my nie kwestionujemy słusznej obrony w obliczu agresji, ale trzeba utrzymać tę trudną równowagę proporcji broni” – dodał.

Przypomnijmy, że w maju br. papież Franciszek stwierdził w rozmowie z włoskim dziennikiem „Corriere della Sera”, że jednym z możliwych powodów rosyjskiej napaści na Ukrainę mogło być „szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO”. Papież tłumaczył później, że słowa o „szczekaniu pod drzwiami Rosji przez NATO”, które miało doprowadzić do rosyjskiej inwazji na Ukrainę, usłyszał od jednego ze światowych przywódców. Ojciec Święty potwierdził, że zgadza się z takim rozumieniem genezy wojny na Ukrainie. Zapewniał jednocześnie, że „nie jest za Putinem”.

W lipcu br. papież Franciszek odniósł się do zarzutów, że nie potępił Władimira Putina w związku z inwazją Rosji na Ukrainę. „Rzeczywistość jest taka, że stan wojny to coś znacznie bardziej uniwersalnego, poważnego i nie ma dobrych i złych. Jesteśmy wszyscy zaangażowani i tego musimy się nauczyć” – powiedział.

msn.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz