Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sprawa dotyczy wywiadu, którego Szeptycki, z pochodzenia Ukrainiec, udzielił radiu TOK FM. Wiceminister mówił wówczas o miejscu UPA w ukraińskiej pamięci historycznej. Stwierdził, że była to formacja walcząca o niepodległość Ukrainy, a jej członków nazwał „trochę takimi ukraińskimi żołnierzami niezłomnymi”.
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
Ukraińskie dowództwo poinformowało o uderzeniu w tankowiec FINA A należący do rosyjskiej floty cieni na Morzu Czarnym. Jednostka objęta sankcjami kilku państw i organizacji miała być wykorzystywana do transportu rosyjskiej ropy oraz produktów naftowych z pominięciem międzynarodowych ograniczeń. Ataki objęły także mosty, stanowiska dowodzenia i punkty kierowania dronami.
W nocy z 16 na 17 czerwca na Morzu Czarnym i na okupowanych terytoriach Ukrainy siły ukraińskie uderzyły w tankowiec FINA A oraz rosyjskie obiekty wojskowe i logistyczne — poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednostka należąca do tzw. floty cieni była wykorzystywana do transportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych z pominięciem międzynarodowych sankcji.
W dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim na Ukrainie zakończył się etap poszukiwań szczątków Polaków zamordowanych 28 lutego 1944 roku.
Według informacji przekazanych PAP przez ks. Tomasza Trzaskę z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, ekspedycja odkryła miejsca, w których mogą znajdować się szczątki około 100 osób.
Prace prowadzono na obszarze ponad 4000 metrów kwadratowych. Wykop, w którym odnaleziono szczątki, miał około 200 metrów kwadratowych, natomiast sama jama lub jamy grobowe obejmują ponad 72 metry kwadratowe. Ludzkie szczątki odkryto łącznie w około 25 miejscach.
Rosja będzie przeprowadzać regularne zmasowane uderzenia na obiekty na Ukrainie, od których — według Moskwy — zależy zdolność bojowa Sił Zbrojnych Ukrainy. Zapowiedział to w czwartek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, komentując ukraiński atak dronów na Moskwę.
Siergiej Ławrow stwierdził w czwartek, że sama reakcja słowna na działania Kijowa nie wystarcza. Według rosyjskiego ministra wojsko ma kontynuować zadanie wyznaczone przez Władimira Putina.
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych rozpowszechniane są zrzuty ekranu wpisu przypisywanego Ukraince związanej z jedną z placówek Żabki w Warszawie. Z treści wynika, że autorka deklarowała preferowanie kandydatów z Ukrainy podczas rekrutacji do pracy.
A jakby wspierania i uznawania skompromitowanego wszedzie, poza banderowska
Ukraina, znanego niedouka, klamcy historycznego i negacjonisty wolyńskiego, niejakiego Viatrovycha (zwanego banderowskim szczurkiem halickim), w delegacji na Czerkasy (nie zadne Czerkiesy –
poprawcie oczywisty blad) banderofile: Pisuliński, Motyka (zob. jego wypociny “Partyzantka ukraińska w l. 1942-1960, a szczegolnie rozdzial o rzezi wolyńskiej) i inni.
… bylo malo … [zabraklo]
To propisowskie gnidy tam jeżdżą i podają łapę temu gebbelsowi upainy.Na zdjęciu jest też renegat Piekło.Czyli “towarzystwo” wyjątkowo podłe.a ten Motyka to niech się zajmie nomen omen uprawa ziemi a nie historią.Wystarczająco dużo jest zdrajców,zaprzańców ,renegatów wśród polityków i “dziennikarzy” by jeszcze naukowcy też dołączyli(z UW już dołączyli).Jak może POLAK siedziec razem z taką kreaturą jak Wiatrowycz,no chyba że ci z IPN to potomkowie akcji “Wisła”-to oni przyczynili się do usuwania tablic poległych w walkach z…upa.
Pomiot wiatrowycz, szeremeta, sadowyj etc. (w sumie cała upaińska, obecna “elyta”) powinna być objęta dożywotnim zakazem wjazdu na terytorium RP jako element skrajnie antypolski, stale polskość eliminujący. Jakiekolwiek rozmowy z nimi pogłębiają stan upokarzania naszego kraju, są marnotrawstwem pieniędzy podatników czy po prostu stratą czasu. Tymczasem na skutek braku konsekwentnej polityki względem banderowskiego motłochu wykorzystuje każdy moment, aby opluć na kraj.. Nawet się już z tym nie kryje.. Swoją uległością pisiory doprowadzą do tego, że niedługo na granicy będzie rozdawał siekiery i widły wjeżdżającym do Polski rezunom.. ŻADNEGO PAKTOWANIA Z TĄ DZICZĄ !! SIŁA, NIEUSTĘPLIWOŚĆ, BEZKOMPROMISOWOŚĆ – jedynie te argumenty są w stanie zgiąć butny kark upaińców !! Odnośnie IPN, to ta instytucja wymaga konkretnej czystki i deporciku do ukochanego banderlandu. Publikacje w stylu: partyzantka upaińska, upaińskie podzemie są tam na porządku dziennym. Część winy za taki stan rzecz ponosi motyka, który akcje samoobrony Polaków nazywa zbrodniami, a mordowanie polskich dzieci incydentami.. Chociaż ostatnio wyczuwając zmianę koniunktury udaje patriotę. on już dawno powinien być deportowany na stepy szerokie. Tacy ludzie z premedytacją działają na szkodę państwa polskiego, a polski podatnik i probanderowskie wypociny opłaca..
Istna kompromitacja, w jednym szeregu banderowski ćwok i negacjonista wołyński wiatrowycz, motyka, szarek – zaprzeczenie polskiej racji stanu i guru sekty Wyznawców Trzeciej Siły, neobanderowski sługus piekło. To mówi samo za siebie. Poza tym ćwok wiatrowycz powinien być izolowany od każdego prawdziwego naukowca, gdyż takie spotkania nobilitują go. Garstka porządnych ludzi z IPN-u, np. Leon Popek i Krzysztof Szwagrzyk nie mają w nim za dużo do gadania.
Klauny pseudo polskie jak wam kurwy nie wstyd rozmawiać z taką szmatą banderowską przecież to śmieć padlina którego tylko na pal