Ambasada Polski w Mińsku zwróciła się z notą dyplomatyczną do białoruskiego MSZ o wyjaśnienie sprawy Teresy Strzelec. Mieszkanka województwa lubelskiego od dwóch tygodni nie może wyjechać z Białorusi.
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie, które ma przedstawiać incydent podczas Marszu Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Warszawie. Wypowiadający się mężczyzna obrażał Polaków, deklarował się jako „banderowiec” oraz groził jednej z kobiet zgwałceniem. (więcej…)
Prezydent USA zrezygnował z ogłoszonego dzień wcześniej planu wprowadzenia opłaty odpowiadającej 20 proc. wartości ładunków transportowanych przez cieśninę Ormuz. Miała ona stanowić rekompensatę za amerykańskie działania zbrojne w regionie. Propozycja wzbudziła jednak zastrzeżenia dotyczące prawa międzynarodowego, dlatego Donald Trump zapowiedział alternatywne porozumienia gospodarcze z państwami Zatoki Perskiej.
14 lipca prezydent USA Donald Trump wycofał się z planu pobierania opłaty odpowiadającej 20 proc. wartości ładunków transportowanych przez Cieśninę Ormuz. Zapowiedział, że mechanizm rekompensaty zostanie zastąpiony umowami handlowymi i inwestycyjnymi zawieranymi przez Stany Zjednoczone z państwami Zatoki Perskiej.
USA miały zostać „strażnikiem” cieśniny
13 lipca Trump ogłosił w serwisie Truth Social, że Stany Zjednoczone przejmą odpowiedzialność za bezpieczeństwo Cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych na świecie szlaków transportu ropy naftowej.
Pięciu obywateli Indonezji pracowało przy zbiorach owoców bez wymaganych zezwoleń, odpowiednich umów i zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. Do gospodarstwa w województwie łódzkim skierował ich pośrednik z Warszawy, którego sąd ukarał grzywną 15 tys. zł. Jeden z cudzoziemców przebywał również w Polsce nielegalnie i otrzymał decyzję zobowiązującą do powrotu.
14 lipca Straż Graniczna przekazała, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie skazał pośrednika pracy za nielegalne powierzenie pracy pięciu obywatelom Indonezji.
Sprawa rozpoczęła się we wrześniu 2025 roku, kiedy funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Łodzi przeprowadzili kontrolę legalności pobytu i zatrudnienia cudzoziemców. Na terenie gospodarstwa zastali pięciu Indonezyjczyków pracujących przy zbiorach owoców.
Ceny ropy naftowej kontynuowały wzrost we wtorek, kolejnego dnia wznowionych przez Stany Zjednoczone działań wojennych przeciwko Iranowi.
Cena ropy Brent wzrosła we wtorek o 4,1 proc. do 86,73 dol. za baryłkę po wzroście o ponad 9 proc. w poniedziałek. Cena ropy amerykańskiej (WTI) wzrosła o 3,1 proc. do 80,55 dol. za baryłkę. Ceny ropy naftowej nadal utrzymują się poniżej szczytu osiągniętego w toku rozpoczętej 28 lutego wojny amerykańsko-irańskiej, wynoszącego prawie 120 USD za baryłkę. Jednak obecna eskalacja jest największą od kwietniowego rozejmu i według agencji Associated Press wzbudza niepewność na rynkach.
Odnotowano także spadki na giełdach. Na początku sesji europejskiej niemiecki DAX stracił 0,6 proc., osiągając poziom 24 967,19, podczas gdy paryski CAC 40 stracił 0,9 proc., osiągając poziom 8 286,35. W Wielkiej Brytanii FTSE 100 stracił 0,6 proc., osiągając poziom 10 431,63.
Dwa tankowce zostały trafione w czasie, gdy znajdowały się u wybrzeży Omanu. Stało się to w pierwszą noc po deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa, że Cieśnina Ormuz jest otwarta dla żeglugi.
O ataku poinformowało Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Trafione tankowce to Mombasa i Al Bahiyah. Zginął członek jednej z załóg - obywatel Indii. Jeszcze ośmiu marynarzy zostało rannych - sześciu obywateli Indii i dwóch Ukrainy, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Anadolu.
Według przekazanych informacji na pokładach obu statków doszło do pożarów, choć emirackie ministerstwo twierdzi, że zostały one opanowane. Zadeklarowało ono również, że władze ZEA rezerwują sobie "prawo do odpowiedzi" na tę akcję zbrojną.
W Warszawie powstanie centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej – ogłosił w poniedziałek dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. Będzie to pierwsza placówka agencji utworzona poza terytorium państw, które założyły tę organizację.
Decyzję przedstawiono 13 lipca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. W wydarzeniu wzięli udział premier Donald Tusk, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dyrektor generalny ESA.
„Warszawa będzie centrum, ale inne miasta będą z tego korzystały” – powiedział premier. Dodał, że Polska należy do państw najmocniej zwiększających nakłady na rozwój sektora kosmicznego.





























