Prezydenta Polski zaatakował… antyfaszysta

Młodym mężczyzną, który zaatakował prezydenta Bronisława Komorowskiego w Łucku, podczas obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej, okazał się pochodzący z Zaporoża (wschodnia Ukraina) Iwan Sz., członek antyfaszystowskiej organizacji „Słowiańska Gwardia” – informuje portal internetowy „Nowości Zaporoża”.

Do zdarzenia doszło 14 lipca br. w Łucku, po wyjściu z katedry Komorowski witał się ze zgromadzonymi ludźmi. W pewnym momencie po ramieniu poklepał go młody chłopak, rozbijając na marynarce jajko.

Napastnik został niedługo później zwolniony z aresztu, ale wszczęto przeciwko niemu postępowanie dotyczące chuligaństwa, za co grożą mu nawet trzy lata więzienia – poinformowała ukraińska milicja.

Od wydarzenia odcięła się nacjonalistyczna partia „Swoboda”, informując, że nie przeprowadzała żadnej akcji politycznej w związku z przyjazdem polskiego prezydenta.

Także liderzy antyfaszystowskiej organizacji „Słowiańska Gwardia” zapewniają że nic nie wiedzieli o zamiarach swojego działacza.

Rzeczywiście, Iwan Sz. był jednym ze stałych uczestników wydarzeń sportowych, organizowanych przez „Słowiańską Gwardię”. Przy tym oficjalnie oświadczamy, że incydent z udziałem Iwana Sz. nie był akcją zaplanowaną i przeprowadzoną za wiedzą kierownictwa „Słowiańskiej Gwardii”. Co więcej, na daną chwilę, z powodu niemożności skontaktowania się z nim, nie mamy możliwości poznania prawdziwych przyczyn, które skłoniły Iwana do tych chuligańskich działań w stosunku do prezydenta Polski pana Komorowskiego” – powiedział przywódca organizacji Władimir Rogow.

Prawdopodobną przyczyną tego czynu była prowokacja” – podsumowują „Nowości Zaporoża”.

Termin „antyfaszyzm” jest w Europie Wschodniej używany głównie przez organizacje prorosyjskie, które za „faszystów” uznają grupy występujące przeciwko czczeniu Armii Czerwonej, komunizmu itp.

tr/Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz