W rozmowie z niemiecką gazetą ukraiński prezydent Petro Poroszenko stwierdził, że nie oczekuje od Zachodu pomocy militarnej, ale „zjednoczonej Europy pod przewodnictwem Niemiec i Francji”, mogącej zmusić Rosję do realizacji porozumień mińskich.
– Nie oczekujemy pomocy militarnej –powiedział w rozmowie z Berliner Morgenpost prezydent Poroszenko. – Mamy własną armię i sami możemy walczyć o naszą niepodległość –dodał.
– Jeśli pytacie mnie, jakiej pomocy najbardziej potrzebuję od Unii Europejskiej, to mam prostą odpowiedź: jedności– stwierdził ukraiński prezydent. Dodał też, że „zjednoczona Europa pod przewodnictwem Niemiec i Francji może zmusić Rosję do zastosowania się do porozumień mińskich”.
W tym samym wywiadzie prezydent Ukrainy zapowiedział również referendum w sprawie przystąpienia jego kraju do NATO. – Cztery lata temu członkostwo Ukrainy w NATO popierało zaledwie 16 proc. Ukraińców, dziś – 54 proc. Jako prezydent kieruję się wolą swego narodu i przeprowadzę referendum w kwestii przystąpienia do NATO. Jeśli Ukraińcy się za tym opowiedzą, zrobię wszystko, by osiągnąć członkostwo w Sojuszu– powiedział Poroszenko. Porównał też Ukrainę do USA, twierdząc, że “fundamentalne interesy USA”,demokracja i wolność, “nie zostały zdefiniowane przez Donalda Trumpa czy Baracka Obamę, lecz przez ojców założycieli tego kraju”. – Ukraina dąży do absolutnie tego samego, walcząc z rosyjską agresją– stwierdził. Ostrzegł też przed zagrożeniem ze strony “prawicowego populizmu”.
Unian.info / Kresy.pl






























