Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że konieczna jest inwazja lądowa przeciwko bojownikom Państwa Islamskiego, którzy kontynuują ofensywę w północnej Syrii. Dżihadyści są bliscy zdobycia znajdującego się od 3 tygodni w stanie oblężenia miasta Kobane położonego przy granicy z Turcją.

Leżące przy granicy z Turcją syryjskie miasto Kobane, oblegane od trzech tygodni przez dżihadystów z Państwa Islamskiego, jest o krok od upadku– powiedział prezydent Erdogan. Odwiedził on obóz dla uchodźców z Syrii w Gaziantep na południu Turcji. Zrzucanie bomb nie zakończy terroru.

Terror nie zostanie powstrzymany przez ataki lotnicze, dopóki nie będziemy współpracować w celu (przeprowadzenia) operacji lądowej z tymi, którzy toczą walkę na ziemi– mówił turecki prezydent uciekinierom z Syrii.

Majace siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw człowieka szacuje, że w walkach o Kobane zginęło 20 cywilów, 219 dżihadystów z Państwa Islamskiego i 173 kurdyjskich bojowników wraz z sojusznikami.

wp.pl/Kresy.pl

forma płatności