Prezydent Andrzej Duda, podczas wizyty w kwaterze głównej NATO, złożył wniosek o umieszczenie na agendzie najbliższego szczytu Sojuszu w Hadze kwestii natychmiastowego zwiększenia wydatków obronnych państw członkowskich do poziomu 3 proc. PKB. Jego zdaniem, brak takiej decyzji może stanowić zachętę do dalszej agresji ze strony Rosji.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Po zamkniętych rozmowach politycy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej, podczas której polski prezydent podkreślił konieczność podjęcia zdecydowanych działań w obliczu zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy.

„Uważam, że nadszedł absolutnie najwyższy czas, aby w tej sprawie podjąć twardą decyzję i dlatego przyjechałem dzisiaj do Brukseli i m.in. złożyłem na ręce sekretarza generalnego NATO wniosek o postawienie na najbliższym szczycie w Hadze sprawy natychmiastowego zwiększenia wydatków krajów Sojuszu na obronność do 3 proc. PKB” – powiedział Duda.

Podkreślił także, że decyzja ta powinna zostać wdrożona niezwłocznie, a nie dopiero w perspektywie 2030 roku. – „Oczywiście, można więcej, jeżeli ktoś chce (…) i nie od 2030, tylko natychmiast, żeby to zostało zrealizowane natychmiast” – dodał.

Zdaniem prezydenta Polski, podniesienie poziomu finansowania obronności w krajach NATO mogłoby stanowić istotny sygnał odstraszający dla Rosji.

„Jedno jest 100 proc. pewne, że jeżeli cały sojusz nie zwiększy swoich wydatków na obronność, to niestety, ale być może Władimir Putin będzie miał ochotę zaatakować po raz kolejny, ponieważ nie będzie dostatecznego odstraszania. Chodzi o to, żeby sojusz był w stanie zbudować dostateczny potencjał odstraszania” – zaznaczył Duda.

Podczas wizyty w Brukseli prezydent podkreślił także znaczenie jedności państw NATO w kontekście dalszego wzmacniania zdolności obronnych Europy.

Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności