Publicyści portalu POLITICO twierdzą, że swoją polityką Jarosław Kaczyński oraz Prawo i Sprawiedliwość zepsuli „polsko-amerykański romans”.

Takim tytułem właśnie opartują swój tekst publicyści Jan Cieński, Joseph Schatz i Benjamin Oreskes, który zaczynają od stwierdzenia, że „eskalujący konflikt między prawicowym rządem Polski a Trybunałem Konstytucyjnym zaczyna naruszać kluczowe więzi bezpieczeństwa ze Stanami Zjednoczonymi” i to mimo tego, że „Polska długo wdziała się jako kluczowy sprzymierzeniec USA w Europie”.

Publicyści ostrzegają polskie władze przed „daleko idącymi konsekwencjami” ich polityki wewnętrznej oraz tym, że Waszyngton „widzi teraz Polskę mniej jako atut a bardziej jako problem”. Cytują piątkową wypowiedź wysokiego urzędnika adminsitracji Obamy, ktory powiedział, że Biały Dom jest „z pewnością zaniepokojony” sytuacją w Polsce. Podkreślają, że nasz rząd odmawia publikacji i uznania ubiegłotygodniowego wyroku Trybunału „pomimo krytycyzmu Waszyngtonu i europejskich sprzymierzeńców”. Oceniają też raport Komisji Weneckiej jako wykazujący błędy polskiego rządu. Niepokoją się negaywnymi reakcjami polityków PiS wobec tego raportu. Cytują przy tym wczorajsze słowa Jarosława Kaczyńskiego uznającego werdykt TK za „prywatne opinie części sędziów”.

„Chcemy się upewnić, że Polska będzie podążać ścieżką liberalnej demokracji i państwa prawa” – mówi cytowany przez nich urzędnik Białego Domu – „i jeśli instytucja taka jak Komisja Wenecka podnosi troski o rozdział władz i podejmowane przez rząd [Polski] kroki niezgodne z liberalno-demokratycznymi normami, to jest oczywiście coś, czemu Stany Zjednoczone uważnie się przyglądają”.

POLITICO przypomina, że polskie władze dyscyplinowali już senator John McCain, asystentka sekretarza stanu Victoria Nuland oraz były ambasador USA w Polsce, obecnie zawiadujący amerykańską polityką sankcji Daniel Fried. Cytuje reakcję ministra obrony Antoniego Macierewicza, który pytał retorycznie – „Ludzie, którzy budowali swoje państwo dopiero w XVIII wieku, będą mówili nam, co to jest demokracja? Narodowi, który miał struktury przedstawicielskie i demokratyczne już w XIII-XIV wieku i był źródłem niby demokracji dla całej Europy”. Konfrontuje je z ponawianymi prośbami polskiego rządu o zainstalowanie nad Wisłą stałych amerykańskich baz wojskowych. Publicyści nie wykluczają obniżenia poziomu relacji amerykańsko-polskich.

politico.eu/kresy.pl

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • czas_przebudzenia
      czas_przebudzenia :

      Wtedy gdy szef FBI bełkotał o wspólnej odpowiedzialność Niemców, Polaków i Węgrów za holocaust żydów, wtedy to zapewne były „ciepłe stosunki”. Można zrozumieć Amerykanów, że tam ważne stanowiska obejmują zupełni ignoranci z wiedzy o historii najnowszej. Wiedza o ataku Niemców i Sowietów na Polskę jest dla ignorantów sferą trudną do rozeznania. Końcowy efekt jest taki, że jacyś tam niedouczeni kolesie wystawieni na wysokich synekurach USA mogą bez ponoszenia konsekwencji bełkotać to, co im każą „starsi i mądrzejsi”, ale zadaniem polskiego „sojusznika” jest słuchanie tego bełkotu z nastawieniem uniżonym i uległym. ————. Gwoli ścisłości, to nowym siłom wyznawców zła chodzi o wywołanie następnej wojny światowej w Europie, a tę wojnę da się przeprowadzić najskuteczniej mając uległość polskiego sojusznika, by móc wykorzystać teren Polski do ataku na Rosję. Gdy Polacy dadzą kopa takim nowym sojusznikom, to ich dopracowane wizje o inwazji z terenów Polski będą sobie mogli w gacie wsadzić. Czego im i Polakom życzę.

      • mopveljerzyjj
        mopveljerzyjj :

        12 lutego 2016 roku w Monachium ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów – polscy politycy topili się w oparach absurdu i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja. Nowy układ sił zakłada, że Rosja zapewni spokój w Syrii i w Iranie, natomiast USA zapewnią spokój w Iraku i jego peryferiach. Jednocześnie Rosja otrzymała wolną rękę w regionie Europy Wschodniej (były bufor ZSRR), w zamian za dopilnowanie, aby Nowy Jedwabny Szlak nigdy nie powstał. USA będą blokować morskie drogi rozwoju Chin, a Rosja będzie blokować lądowe drogi rozwoju Chin.USA skasowały wszystkie swoje projekty w Europie Środkowo-Wschodniej. Nigdy w Polsce nie powstaną amerykańskie bazy i nigdy w Polsce nie będzie stałej obecności wojsk NATO z USA lub Europy Zachodniej. Amerykanie mają jedną, bardzo prostą zasadę, którą kierują się w polityce i bezpieczeństwie : biznes. Postanowienia z konferencji w Monachium mają zatem kluczowe znaczenia dla całego świata. Poszły w świat informacje o wycofaniu się zaangażowania USA w Polsce ponieważ wyraznie odsunęła sie ona od demokracji.

  1. donald
    donald :

    Czy wiecie ze w 1939 roku Niemcy stracili w Polsce wiecej samolotow, czolgow, zuzyli wiecej amunicji niz rok pozniej walczac przeciwko Francji ( ktorej armia miala opinie najsilniejszej na swiecie) i Anglii. Czy wiecie ze gdyby nie wrzesien 1939 roku to nie byloby bitwy o Anglie bo Anglicy potrzebowali ten rok ktory dali im Polacy by wyprodukowac samoloty mysliwskie ktorych w 1940 roku prawie nie mieli?

    To bardziej USA potrzebuje Polski niz Polska USA. Wystarczy ze Polska zawetuje przyjecie przez EU porozumienie TTiP ( ktore jest niekorzystne dla Polski zreszta gospodarczo), wystarczy ze Polska zacznie utrzymywac z Rosja stosunki polityczne zblizone do tych ktore z Rosja utrzymuja Wegry by USA w konfrontacji z polskim rzadem stracily o wiele wiecej niz Polska.
    Polityka Polski nie moze byc z definicji antyrosyjska ale powinna byc wielowektorowa-slepa nienawisc do Rosji, blagania o stacjonowanie w Polsce obcych wojsk bardzo Polsce szkodza i szkodzic beda.

    • mix
      mix :

      To prawda, przez nasz jednoznacznie negatywny stosunek do Rosji jesteśmy przewidywalni jak zegarek i można nas rozgrywać jak małe dzieci. Nie mamy za co Rosji kochać, ale w dużej polityce nie to się liczy. Żeby się utrzymać na powierzchni trzeba bez kompleksów umiejętnie i cynicznie po prostu pogrywać między wielkimi. Orban jest tu doskonałym przykładem – dzięki swojej inteligencji i sprytowi utrzymuje się już drugą kadencję, nasi kolejny raz naiwnie i bezgranicznie ufają Stanom i wątpliwe czy znowu w ogóle przetrwają jedną pełną kadencję. Trudno zrozumieć jak można tak się nie uczyć na swoich błędach i w kółko je bezmyślnie powtarzać. Ani Smoleńsk ani osiem lat siedzenia w opozycji nie pobudziło ich do żadnej refleksji – w stosunku do Orbana to jest niestety przepaść.

  2. tytus
    tytus :

    „Chcemy się upewnić, że Polska będzie podążać ścieżką liberalnej demokracji i państwa prawa” – po przetłumaczeniu miało być tak: „Chcemy się upewnić, że Polska nadal będzie wykonywała nasze polecania i nie nałoży podatku na nasze firmy i banki”.

  3. leszek1
    leszek1 :

    Chyba wszyscy komentatorzy zgodnie zauwazyli, ze najlepsza odpowiedzia na kolejne grozby US, byloby ozywienie kontaktow gospodarczych i kulturalnych z Rosja. Trzeba podchodzic do niej z cala ostroznoscia, bo to wiarolomne towarzystwo nie dotrzymuje zadnych umow, ale jezeli sie ich zna, mozna sprobowac troche ostudzic zapedy US. Jak nie wyjdzie z Rosja, to jeszcze sa Chiny i Japonia zawsze sprzyjajace Polsce.