Premier Beata Szydło udała się do stolicy Łotwy, Rygi, by wziąć udział w kolejnym szczycie „16+1”, czyli spotkaniu szefów rządów krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz Chin. Wcześniej spotkała się jednak z przedstawicielami Polaków na Łotwie.

Wizytę na Łotwie premier Szydło rozpoczęła od spotkania z tamtejszymi Polakami, którzy mieszkają tam od wielu pokoleń. Obecnie mieszka ich tam ponad 49 tys., głównie w Rydze i we wschodniej części kraju, zaś od lat 80. XX wieku notuje się ożywienie ruchu narodowego: otwierane są polskie kościoły, organizuje się też szkolnictwo, które w tym roku obchodzi 25. rocznicę swojego odrodzenia w tym kraju.

Premier Szydło gościła w polskiej szkole im. Ity Kozakiewicz, polskiej działaczki społecznej na Łotwie. Spotkała się z uczniami, nauczycielami oraz przedstawicielami organizacji Polaków na Łowie.

– To jest wspaniałe, że mimo, iż rozsiani po wielu miejscach, poza granicami, tymi administracyjnymi, Polacy pamiętają, kultywują i żyją cały czas sprawami Polski. Bo w sercu nie ma granic (…). Obowiązkiem polskiego państwa jest myśleć o każdym polskim obywatelu, ale też o potomkach Polaków– mówiła premier Beata Szydło.

– Polska jest dla mnie taką ojczyzną, że jak jestem w tej szkole, to czuję, jakbym był w Polsce, i to jest takie przyjemne– mówi RIRM Armans, uczeń 6 klasy polskiej szkoły im. Ity Kozakiewicz.

– Kultywujemy tę kulturę, zachowujemy – przez język polski, religię. Teraz szykujemy się, będzie wielka impreza: obchody Święta Niepodległości Polski– mówi z kolei Ryszard Stankiewicz, prezes Związku Polaków na Łotwie. Z kolei arcybiskup Ryski Zbigniew Stankiewicz podkreślił, że ważna rolę integrującą naród Polski na Łotwie pełni również Kościół katolicki.

Dużą część Polaków z Łotwy zamieszkuje rejon Dyneburgu, który do 1772 roku stanowił integralną część Rzeczpospolitej.

W sobotę szefowa rządu wzięła udział w szczycie państw formatu „16+1”.

– Polska wiąże duże nadzieje z rozwojem współpracy gospodarczej z Chinami– powiedziała w sobotę premier Beata Szydło, jeszcze przed rozpoczęciem rozmów plenarnych na szczycie w Rydze. Jej zdaniem udział Polski w szczycie „16+1” wpisuje się w strategię rozmów Polski z Chinami. W tym roku Polskę odwiedził przywódca Chin, Xi Jinping. Z kolei w 2017 roku do Chin ma udać się z wizytą szefowa rządu. Niedawno w Państwie Środka gościł również wicepremier Jarosław Gowin.

Przeczytaj:

Chiny przekażą 20 mln dol. na wspólny projekt badawczy z Polską

Gowin: Wspólny polsko-chiński satelita może zostać umieszczony na orbicie Księżyca już w 2018

Szydło w oświadczeniu podkreśliła, że Polsce zależy przede wszystkim na projektach komunikacyjnych i infrastrukturalnych. – Chcemy budować wspólnie projekty transportowe, morskie i kolejowe. Jesteśmy do tego przygotowani i będziemy takie propozycje również składali– zaznaczyła.

Jej zdaniem, szczyt w Rydze jest także okazją do pokazania jedności regionu Europy Środkowej i Wschodniej. – To jest wielka szansa dla naszego regionu. Jeżeli będzie przez nas wykorzystana, jeżeli projekty gospodarcze skonkretyzują się i będziemy mogli przystąpić do ich realizacji, to jest duży sukces –zaznaczyła Szydło.

W grupie „16+1” spotykają się przedstawiciele Chin oraz Polski, Czech, Węgier, Słowacji, Łotwy, Estonii, Litwy, Rumunii, Bułgarii, Słowenii, Chorwacji, Serbii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Albanii i Macedonii.

Beata Szydło wzięła także w rozmowach bilateralnych z premierami: Łotwy, Chorwacji, Serbii i Chin.

Według relacji Szydło, jej rozmowa z premierem Chin Li Keqiangiem dotyczyła przede wszystkim skonkretyzowania projektów, o których rozmawiali wcześniej ministrowie Polski i Chin. Z kolei z premierami Łotwy, Serbii i Chorwacji rozmawiała „o tym jak mogą układać się relacje między państwami z partnerem chińskim”, a także o kwestiach bilateralnych.

RIRM / PAP / premier.gov.pl / facebook.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz