1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Estoński karaluch w pierwszej kolejności powinien porzucić agresywną politykę (np. prowokacyjne popieranie banderowców), bo w sposób oczywisty jego byt zależy od pokoju a nie dysponowania brutalną siła. Estonia to nie Izrael, a Rosja to nie Arabowie – żeby odpierdzielać takie prowkacyjne teksty. Druga rzeczy to katastrofa demograficzna Estonii – niech się tym zajmą, bo to ich faktycznie zabija. Groteskowe ratlerki USA odwalają zachowanie godne agresywnego mocarstwa.