W Dniepropietrowsku odbyła się manifestacja wsparcia dla Izraela. Wzięli w niej udział m.in. członkowie żydowskiej społeczności oraz aktywiści Prawego Sektora.

„Poczułem pewną wspólnotę losów Ukrainy i Izraela. My, tak jak i Izrael, uczymy się jedności, uczymy się kochac i bronić swojego kraju w warunkach wojny z najbardziej podłym i tchórzliwym przeciwnikiem – terroryzmem” – powiedział na konferencji prasowej Jewgienij Giendin, inicjator akcji.

Na demonstrację przyszły setki ludzi, w tym także zastępca Dmytro Jarosza w Prawym Sektorze, Andrij Denisenko. W rękach trzymał on flagę Izraela.

„Zastępca Jarosza Andrij Denisenko i inny prawosektorowcy przyszli w Dniepropietrowskie wesprzeć Izrael” – napisał na Facebooku zastępca gubernatora obwodu dniepropietrowskiego Borys Filatow.

Demonstracja zakończyła się odśpiewaniem hymnu Izraela.

segodnya.ua/Kresy.pl

Reklama



9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • tutejszym :

      Ciekawe jakie geszefty na Ukrainie przewiduje Izrael, skoro doznał amnezji na temat wymordowania Żydów na Wołyniu przez Banderowców?. No ale skoro w Dniepropietrowsku w manifestacji wsparcia dla Izraela wzięli udział pogrobowcy banderyzmu – aktywiści Prawego Sektora – to muszą być bardzo dobre interesy.