Powtórzone wybory na Ukrainie?

Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza nie wyklucza, że tam, gdzie są problemy z liczeniem głosów, trzeba będzie powtórzyć wybory parlamentarne. Chodzi co najmniej o 5 okręgów.

Są to okręgi położone w obwodach winnickim, mikołajowskim, czerkaskim i kijowskim. Różnice między kandydatami opozycji i władz są tam minimalne, ale – jak podkreśla wiceszefowa Centralnej Komisji Wyborczej Żanna Usenko-Czorna – chodzi przede wszystkim o sposób liczenia głosów. Jej zdaniem, Komisja nie będzie automatycznie zatwierdzać wyników głosowania, gdy potwierdzą się informację, że w czasie ustalania rezultatów stosowano takie środki, jak gaz łzawiący, pałki i oddziały specjalne milicji Berkut lub kiedy okaże się, że w nocy ktoś psuł, niszczył czy wyrzucał karty do głosowania.
W nocy doszło do przepychanek w Pierwomajsku w obwodzie mikołajowskim, gdzie oddziały specjalne Berkut wykorzystały takie właśnie środki przeciwko zwolennikom opozycyjnego kandydata, aby wynieść dokumenty dotyczące głosowania z komisji okręgowej. Później deputowani opozycji odebrali je funkcjonariuszom i zanieśli z powrotem do budynku komisji. Rano MSW tłumaczyło, że realizowało decyzję sądu.
Tymczasem opozycja chce, aby fałszerstwami wyborczymi zajęła się Rada Najwyższa na najbliższym posiedzeniu we wtorek. Parlament powinien przyjąć wtedy uchwałę z apelem do organów ściagania, aby zajęły się faktami oszustw w dniu wyborów i podczas liczenia głosów w 15 komisjach okręgowych.

IAR/KRESY.PL
forma płatności