Powrót do korzeni dzięki Karcie Polaka

Choć środowisko polskie w Ostrogu nie jest duże i liczy około 300 osób zainteresowanie otrzymaniem „Karty Polaka” jest w tym mieście położonym nad Horyniem spore.

– Nie ma dnia, żeby ktoś do mnie nie zadzwonił, czy nie zgłosił się osobiście z zapytaniem, jakie wymogi trzeba spełnić, żeby stać się jej posiadaczem – mówi przewodniczący Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Ostrogskiej Włodzimierz Filarowski. – Część tutejszych Polaków, głównie członków naszej organizacji ma już ten dokument. Ponad czterdzieści osób już złożyło na moje ręce wszystkie niezbędne zaświadczenia. W najbliższym czasie przyjedzie do nas przedstawiciel Konsulatu Generalnego z Łucka, by je odebrać. Jest to dopiero początek procesu. Część osób, które chciałoby zdobyć “Kartę Polaka” nie zna np. języka polskiego i musi się go dopiero nauczyć. Niektórym osobom brakuje dokumentów i muszą je dopiero wyszukiwać w archiwach. Generalnie jednak można powiedzieć, że możliwość uzyskania “Karty Polaka” przyczyniła się do pobudzenia środowiska polskiego. Podziałała jako rodzaj wstrząsu. Zaczęli się ubiegać o jej utrzymanie nawet ci Polacy, którzy byli dotąd niejako obok działań na rzecz odrodzenia polskości w naszym mieście i nie uczestniczyli w życiu towarzystwa, którym kieruje, czy też parafii. Przypomnieli sobie o narodowych korzeniach.

(mak)/(inf. wł.)/Kresy.pl

forma płatności