Ukraiński prezydent przybył “z roboczą wizytą” do Mariupola w obwodzie donieckim.
Separatyści rozpoczęli ostrzał ukraińskich blokpostów wokół miasta od razu po pojawieniu się informacji, że prezydent dotarł na miejsce.
“Po ogłoszeniu mojego przyjazdu rozpoczął sie ostrzał naszych blokpostów. Chcieli nastraszyć. Nikt ich się nie boi!”– napisał sam Poroszenko na Twitterze.
tsn.ua/KRESY.PL






























