Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zapowiedział w Brukseli, że decyzję o przedłużeniu zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy podejmie po powrocie do Kijowa niezbędnych konsultacjach, m.in. z ministrem obrony, dowódcą Gwardii Narodowej i szefem MSW.
Termin rozejmu mija dziś o godzinie 22:00 (21:00 czasu polskiego). Został on ogłoszony jednostronnie przez prezydenta Ukrainy tydzień temu.
O przedłużeniu rozejmu o trzy doby informowały unijne źródła dyplomatyczne.
Jednocześnie za tą opcją opowiedział się prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, uznając ją za warunek konieczny do negocjacji rządu w Kijowie ze zbuntowanymi regionami.
“Opowiadamy się za całkowitym zaprzestaniem rozlewu krwi na całym terytorium konfliktu, a zwłaszcza wzdłuż naszych granic” – podkreślał Putin.
Rosyjski prezydent mówił, że “antykonstytucyjny przewrót w Kijowie, próby narzucenia ukraińskiemu narodowi sztucznego wyboru między Europą a Rosją doprowadziły do rozłamu w społeczeństwie, bolesnej konfrontacji wewnętrznej, której ofiarami stają się przede wszystkim cywile”.
Putin podkreślił także, że “Ukraina musi wrócić na drogę pokoju, dialogu i porozumienia”, dodając przy tym, że Moskwa wspiera proces pokojowy i popiera długotrwałe zawieszenie broni.
onet.pl/Kresy.pl






























