Ukraina nigdy nie dopuści do rasowej dyskryminacji i odrodzenia faszyzmu – zapewnia Petro Poroszenko.
Ukraiński prezydent wypowiedział się na ten temat w trakcie ceremonii upamiętniającej ofiary nazizmu w Babim Jarze.
“Ukraina już nigdy nie dopuści do rasowej dyskryminacji, odrodzenia faszyzmu, prześladowania ze względu na narodowość, podział kraju z powodu języka, wiary albo jakiegokolwiek innego powodu” – powiedział Poroszenko.
“Ukraina jest jedna i jedną pozostanie” – dodał Poroszenko.
Ukraiński prezydent wyraził przekonanie, że tylko zjednoczony kraj może stawić czoła wyzwaniom, jakie przed nią stoją. Poroszenko zaznaczył, że tragedia w Babim Jarze przypomina całemu światu, jak niebezpieczna jest nienawiść między narodami.
Co ciekawe, zaledwie kilka dni wcześniej Petro Poroszenko podkreślał, że zbrodnicze struktury OUN-UPA odpowiedzialne za mordy wielu tysięcy Polaków i Żydów są “przykładem bohaterstwa” i czas rozpatrzyć nadanie statusu kombatantów jej żołnierzom.
***
Babi Jarto wąwóz między osadami Łukianowka i Syriec, obecnie w granicach Kijowa, na Ukrainie. Podczas II wojny światowej, jesienią 1941, Niemcy rozstrzelali w nim około 70 tys. osób, głównie Żydów, i założyli obóz zagłady, tzw. Obóz Syrecki, dla uczestników ruchu oporu, komunistów, jeńców wojennych. W sierpniu-wrześniu 1943, chcąc zatrzeć ślady zbrodni, wykopywali i palili zwłoki. W końcu września 1943 wybuchł bunt 330 więźniów pracujących przy likwidacji obozu (ocalało 15 osób). Ogółem w Babim Jarze zginęło około 100 tys. osób. W 1966 w miejscu egzekucji wzniesiono obelisk pamiątkowy.
pravda.com.ua/KRESY.PL






























