Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Państwa z tzw. koalicji chętnych przygotowały plany rozmieszczenia wielonarodowych sił na Ukrainie, z dala od linii frontu. Rosja odpowiedziała, że obecność zagranicznych wojsk na Ukrainie będzie dla niej nie do zaakceptowania, a takie jednostki zostaną uznane za legalne cele wojskowe.
Podczas szczytu państwa „koalicji chętnych” potwierdziły zamiar wysłania na Ukrainę międzynarodowych sił po zakończeniu działań wojennych. Formacja określana jako Wielonarodowe Siły na Ukrainie miałaby stacjonować z dala od linii frontu, wspierać odbudowę ukraińskiej armii oraz wzmacniać bezpieczeństwo kraju po zawarciu porozumienia pokojowego.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że plany rozmieszczenia tych wojsk są gotowe. W nadchodzących miesiącach mają się również odbyć ćwiczenia sprawdzające zdolność wielonarodowych sił do prowadzenia wspólnych działań. Jedne z manewrów zapowiedziano w Polsce.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Premier Węgier Péter Magyar opowiedział się w sobotę za obniżeniem wieku wyborczego z 18 do 16 lat. Zadeklarował, że poparłby taką zmianę podczas prac nad nową konstytucją państwa.
Szef węgierskiego rządu przedstawił swoje stanowisko we wpisie opublikowanym w sobotę na Facebooku. Ocenił, że zdecydowana większość osób, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, posiada wystarczającą wiedzę i przygotowanie, aby uczestniczyć w podejmowaniu wspólnych decyzji.
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Prezydent Węgier Tamás Sulyok podpisał nowelizację konstytucji, która doprowadzi do jego odejścia ze stanowiska. Zmiana została przeforsowana po miesiącach presji ze strony premiera Pétera Magyara i ma zakończyć okres, w którym polityk nominowany za rządów Viktora Orbána pozostawał głową państwa. (więcej…)
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Faszyzm i banderyzm zwyciężył
Może nie jest to zły znak, może tak krzyczał „przymuszony” naciskiem tłumu. Zresztą, skoro pierwszy banderowiec Rzeczpospolitej niejaki „Kaczy” wykrzykiwał to hasło bez zażenowania, to przecież prezydent Ukrainy ma o wiele większe prawo aby je wypowiedzieć. Zobaczymy jak będzie rządził.
Pan Walcman zawsze sie paral bronia, prostytucja i narkotykami. Napewno bedzie rzadzony tak jak jest juz zdecydowane.
Wepwawet). Ja tam nie mam czasu na ,,patrzenie” mieszkam po nie prawidłowej stronie Wisły .Na wszelki wypadek wolę kilka porządnych min na podejściu do mojej Posiadłości i kilka sztuk porządnej broni automatycznej no i czujny sen. Z tzw przyjazni z nimi to może być tylko nowy Wołyń i Podole.Puki co ,,Czuj Duch”
Panie Zagonczyk_19 – miej Pan litość, ortografia!!! tzw = tzw. * przyjazni = przyjaźni * Puki = Póki !!!. Toś Pan za posesjonata już się został, gratuluję imaginacji Panie Januszu S. Szukają uciekiniera z Zakładu, „minuje” furtki ludziom ma Pradze. Odgrażają się, że jak złapią tego syna to tym całym Jego guanem nakarmią go i wysmarują. A w temacie: Pan Wepwawet ma rację, zobaczymy co nowy prezydent Ukrainy będzie czynił. Ja daję sobie pól roku na wyrobienie opinii w tej materii.
Tutejszym: (urka=uri) Długo siedziałeś cicho to i dalej tak czyń wyobraż sobie Pacanie że mieszkam dość solidnej nieruchomości od kilku pokoleń będącej własnością mojego Rodu a do rozrzucania gnoju już kogoś zatrudniam więc na etat nie masz co liczyć (posesjonat : dawniej: właściciel posiadłości ziemskiej lub nieruchomości miejskiej)
Nieruchomość – owszem, tylko nie twoja, ale skarbu państwa, gminy lub innej osoby prawnej prowadzącej DPS. Miny – owszem, psie i krowie, co to je kolekcjonujesz pod wyrkiem, stając się uciążliwym dla personelu i innych pensjonariuszy. Broń automatyczna – owszem, e, nie będę pisał, bo to strasznie brzydkie.
Wepwawet). Ja tam nie mam czasu na ,,patrzenie” mieszkam po nie prawidłowej stronie Wisły .Na wszelki wypadek wolę kilka porządnych min na podejściu do mojej Posiadłości i kilka sztuk porządnej broni automatycznej no i czujny sen. Z tzw przyjażni z nimi to może być tylko nowy Wołyń i Podole.(Puki co niepotrzebny rusycyzm.) NA RAZIE ,,Czuj Duch”
Wepwawet: 27.05.2014 07:38
Może nie jest to zły znak, może tak krzyczał „przymuszony” naciskiem tłumu.
Spoko, prezydent przymuszony naciskiem tłumu krzyczy co tłum chce. To świetny znak.
Proponuję przymusić Komora żeby krzyczał „jestem **ujowym gajowym”.