W dniach 24-30 lipca br. Fundacja Kompania Kresowa zrealizowała w Budapeszcie projekt „Polak, Węgier dwa bratanki”, wymianę młodzieży polskiej i węgierskiej zrealizowaną w ramach programu Unii Europejskiej Erasmus+.

Na wymianie młodzieży, która wzięła nazwę od powiedzenia znanego obu narodom, spotkali się nie tylko obywatele Polski i Węgier, ale też przedstawiciele młodzieży z Litwy i Białorusi, a także młodzi Węgrzy ze Słowacji oraz Serbii. Tradycyjna, historyczna przyjaźń stworzyła wedle organizatorów, jakim ze strony polskiej była Fundacja Kompania Kresowa, a ze strony węgierskiej Fundacja Magyar Szív – Magyar Szó, znakomitą atmosferę dla dialogu przedstawicieli dwóch europejskich narodów i sześciu państw. Parterami były także Związek Polaków na Litwie, Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej z Białorusi, Magyar Polgári Kör (Węgierski Krąg Obywatelski) z Šamorína (węg. Somorja) na Słowacji oraz Stowarzyszenia Staza u buducnost z serbskiego Bačko Petrovo Selo (węg. Bácsújlak).



W wymianie brali udział młodzi ludzie w szerokim przekroju wiekowym: od 17 do 29 lat. Sześcioosobowe grupy prezentowały swoje kraje, swoje lokalne społeczności, a poszczególni uczestnicy swoje osoby. Głównym tematem prowadzonych w ciągu siedmiu dni prezentacji i dyskusji było znaczenie narodowej tożsamości i kultury w życiu młodych ludzi oraz możliwości jej pielęgnowania we własnych krajach. Bowiem to co jest codzienną oczywistością dla Polaków w Polsce lub Węgrów na Węgrzech, dla ich rodaków w innych krajach jest zadaniem i wyzwaniem. Szczególnie wobec utrzymujących się nierzadko praktyk dyskryminacyjnych o których wspominali uczestnicy dyskusji. Wielu z uczestników było zaangażowanych w konkretne formy działalności społecznej, co również było przedmiotem debat między młodzieżą.

Młodzi ludzie z Litwy, uczniowie miejscowych polskich szkół mówili o swoich problemach związanych z ujednoliceniem egzaminu maturalnego z języka litewskiego, który teraz muszą zdawać w takiej samej formie jak uczniowie szkół litewskich. Tymczasem program nauczania języka litewskiego w polskich szkołach jest inny. Uczestnicy stawiali także problem niemożności zapisu swoich nazwisk w oryginalnej formie w języku mniejszości. Zapis jest odgórnie lituanizowany. Jeszcze bardziej niekorzystnie w tym względzie przedstawiała się sytuacja polskiej młodzieży z Białorusi. Jak wynikało z wypowiedzi uczestników z tego państwa, żaden z nich nie mógł uczyć się języka polskiego w szkole publicznej. System nauczania w języku polskim w tym państwie ograniczony jest tylko do dwóch publicznych szkół na 295 tysięcy miejscowych Polaków. Lider grupy z Białorusi opowiadał też o swoich osobistych doświadczeniach represji ze strony białoruskiej milicji i KGB, szykanujących go za działalność społeczną. Uczestnicy ze Słowacji wskazywali na takie ciążące im elementy polityki państwa jak zakazywanie węgierskiej symboliki narodowej w przestrzeni publicznej czy niemożność przyjmowania na Słowacji obywatelstwa Węgier. Młodzi ludzie z Serbii obok niewystarczających ich zdaniem środków na działalność organizacji mniejszościowych oraz iluzoryczność autonomii tej prowincji, wskazywali też na poważne problemy ekonomiczne swojego regionu, które rzutują na szanse młodych ludzi. Młodzież dyskutowała w tym kontekście o tym, czy przedstawiciele mniejszości powinni emigrować do państw tytularnych swoich narodów, czy raczej pozostawać w państwach swojego urodzenia i nadal tworzyć ich wielokulturowe społeczeństwa. Uczestnicy dyskusji stawiali postulaty działań, które poprawiłyby sytuację ich społeczności.

Dyskusje towarzyszące prezentacjom, a także w ogóle kontakt i integracja młodzieży w czasie wymiany były konstruktywne. Większość uczestników wymiany ze wszystkich krajów stanowili bowiem aktywiści zaangażowani w działalność na rzecz swoich społeczności, toteż wymieniali się doświadczeniami o sposobach prowadzenia działalności społecznej. Burza mózgów na ten temat podsumowała cały projekt.

Ważnym punktem programu wymiany była konferencja w węgierskim parlamencie, która odbyła się 25 lipca br. Dr Péter Szilágyi – wiceminister do spraw polityki narodowej, Károly Pánczél – przewodniczący Komisji Polityki Narodowej w Zgromadzeniu Narodowym oraz István Szávay – wiceprzewodniczący tej Komisji, szczegółowo przedstawili jakie rozwiązania prawne zostały przyjęte przez państwo węgierskie i jakie działania podejmują jego instytucje na rzecz wspierania Węgrów zamieszkujących poza jego obecnymi granicami. Informacje te okazały się bardzo ciekawymi dla polskich uczestników. Jak mówił przedstawiciel Fundacji Kompania Kresowa, Karol Kaźmierczak, węgierska polityka narodowa poprzez różnorodność metod i ich zaawansowanie może być wzorem dla Warszawy. Szczególnie w aspekcie włączania rodaków z innych państw do współdecydowania o ojczyźnie przodków, bowiem dyskusja zeszła na temat możliwości głosowania przez Madziarów z całej Kotliny Karpackiej w wyborach do węgierskiego parlamentu.

Ádám Mirkóczki, wiceprzewodniczący Węgiersko-Polskiej Grupy Parlamentarnej, omawiał współczesne relacje polsko-węgierskie na poziomie politycznym i społecznym. Mirkóczki postulował nasilenie, wciąż niedostatecznie rozwiniętej według niego, kooperacji handlowej i ekonomicznej między oboma narodami, w czym widział perspektywę wzajemnych korzyści.

W dalszej części konferencji mówiono z kolei o prawach mniejszości narodowych na Węgrzech. Ich szeroki zakres omówiła dr Halina Csúcs Lászlóné rzeczniczka narodowości polskiej w Zgromadzeniu Narodowym Węgier. Po jej przemówieniu młodzi Polacy z Litwy i Białorusi doceniali szeroki zakres praw mniejszości nad Dunają i Cisą. Jak oceniali jest on znacznie szerszy niż margines uprawnień wąsko nakreślony dla mniejszości na Litwie i Białorusi.

Wystąpienie przewodniczącej Ogólnokrajowego Samorządu Polskiego na Węgrzech Ewy Słabej Rónay było z kolei poświęcone oświacie w języku mniejszości narodowej. Omówiła ona w jaki sposób zorganizowane jest nauczanie w języku polskim na Węgrzech. Podkreśliła przy tym korzystność dwujęzyczności dla rozwoju intelektualnego dziecka, wbrew dawniejszym przesądom w tej kwestii. Była to część równie istotna dla przedstawicieli społeczności mniejszościowych z Białorusi, Serbii, Słowacji i Litwy, którzy mogli porównać je z własnymi doświadczeniami. Większość uczestników obozu pobierała bowiem naukę w szkołach sprofilowanych dla mniejszości.

Następnego dnia, 26 lipca br., grupa uczestników wymiany odwiedziła siedzibę Ogólnokrajowego Samorządu Polski na Węgrzech a także działającą przy nim szkołę polską. Uczestnicy wielkim zainteresowaniem słuchali pani dr Ewy Słaby Rónay, która przedstawiła szerzej aktualną sytuację społeczną Polaków na Węgrzech. W praktyce zapoznali się też z salami pedagogicznymi, podręcznikami i innymi pomocami dydaktycznymi wykorzystywanymi w pracy edukacyjnej. Dzięki temu pełniej i w bardziej praktycznej formie zapoznali się formami działalności szkoły.

Młodzi ludzie odwiedzili także kościół katolickiej parafii personalnej służącej specjalnie potrzebom wiernych narodowości polskiej mieszkającym w Budapeszcie. Zwiedzili też wystawę muzealną przybliżającą historię kontaktów polsko-węgierskich oraz rolę Polaków w historii Węgier.

W trakcie pobytu w Budapeszcie młodzież poznawała przestrzeń tego pięknego, mającego skomplikowaną historię miasta. Wychwytywali te budynki, miejsca i motywy, które związane były z obecnością i działalności Polaków na Węgrzech, lub kontaktami między dwoma narodami. Temat ich kontaktów oraz analogii w ich historii był przedmiotem odrębnej prezentacji i dyskusji.

Nie zabrakło też gier integracyjnych. Czasem słoneczny, a czasem deszczowy, dający ulgę od lipcowych upałów Budapeszt, okazał się dla przyjezdnych fascynującą przestrzenią monumentalnych historycznych gmachów, ukrytych zaułków i kameralnych kawiarni. Miejsce zakwaterowania właściwie w centrum miasta, niemal na peszteńskim brzegu Dunaju, pozwoliło młodym zżyć się z miastem.

To nie pierwsze wymiana młodzieży organizowana przez Fundację Kompania Kresowa angażująca naszych rodaków z Kresów. W marcu tego roku młodzi Polacy z rejonu solecznickiego na Wileńszczyźnie wraz z rówieśnikami z Polski podnosili swoje kompetencje komunikacyjne uczestnicząc w projekcie „Komunikuję, więc jestem”. We wrześniu zeszłego roku gościliśmy we Wrocławiu obok solczan także polską młodzież z Białorusi. Uczestnictwo młodzieży z rejonu solecznickiego w projektach realizowanych przez naszą Fundacją wraz ze Związkiem Polaków na Litwie odegrało niemałą rolę w zmobilizowaniu jej do rozpoczęcia działalności społecznej w swojej przestrzeni lokalnej.

 

Wymiana młodzieży „Polak, Węgier dwa bratanki” została zrealizowana w ramach programu Erasmus+.

Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz