Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Minister bezpieczeństwa narodowego Izraela, Itamar Ben-Gvir, odwołał planowaną podróż rodzinną do USA z powodu trudności z uzyskaniem wizy.
Ambasada USA poinformowała Ben-Gwira, że będzie musiał osobiście stawić się w celu złożenia biometrycznych odcisków palców w ramach procesu wizowego, poinformowała za „Haaretzem” agencja informacyjna Anadolu. Izraelski minister miał, według nieoficjalnych informacji, udać się do Miami na ślub córki izraelskiego biznesmena. W izraelskich mediach wymóg ten został zinterpretowany jako przejaw niechęci do wydania mu wizy.
Haaretz donosił wcześniej, że początkowo zabiegał o sfinansowanie podróży przez biznesmena, ale po krytyce ze strony administracji państwowej zgodził się sam pokryć koszty.
Minister bezpieczeństwa narodowego Izraela, Itamar Ben-Gwir, skrytykował deklarację prezydenta USA Donalda Trumpa o zawarciu memorandum rozejmowego z Iranem.
Wkrótce po poniedziałkowych zapowiedziach amerykańskiego prezydetna, radykalny izraelski minister stwierdził - „Izrael nie jest podporządkowany Stanom Zjednoczonym. Jest niepodległym i suwerennym państwem, a żadne porozumienie osiągnięte przez Trumpa nas nie wiąże. Jesteśmy zobowiązani przede wszystkim do ochrony naszych obywateli i żołnierzy” - zacytował za izraelskimi mediami portal Middle East Monitor.
Ban-Gwir oświadczył, że nie czuje się stroną porozumienia, ponieważ „nie uwzględnia ono izraelskich interesów bezpieczeństwa” jeszcze raz dodając, że Tel Awiw nie jest zobowiązany do przestrzegania żadnego z jego postanowień.
Litewska Partia Socjaldemokratyczna pozostanie trzonem układu rządzącego krajem, ale postanowiła zmienić osobę na czele rady ministrów.
W poniedziałek trzy litewskie partie poinformowały o zakończeniu negocjowania nowej umowy koalicyjnej. Głównej sile rządzącej – Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) udało się wymienić populistyczny i niepokorny „Świt nad Niemnem” (NA) na Związek Demokratów „W imię Litwy” (DSVL). Ten ostatni wraca do koalicji po prawie roku. Wtedy socjaldemokraci doprowadzili do usunięcia z koalicji DSVL, w miejsce którego wszedł Litewski Związek Chłopów i Zielonych (LVŽS) wraz z Akcją Wyborczą Polaków na Litwie-Związkiem Chrześcijańskich Rodzin.
Socjaldemokraci oskarżali ówczesnego szefa DSVL, byłego premiera Sauliusa Skvernelisa o nielojalność wobec koalicjantów. Powrót DSVL do koalicji jest możliwy ponieważ Skvernelis nie jest już jego przewodniczącym. W kwietniu bieżącego roku ustąpił on z tego stanowiska i zawiesił swoje członkostwo w partii wobec postępowania karnego w sprawie o korupcję, którego jest figurantem.
Donald Trump skrytykował w niedzielę izraelski atak na Liban, który może utrudnić finalizowanie ramowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem — podała agencja Reutera. Prezydent USA stwierdził jednak, że umowa jest nadal blisko.
Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy w Hadze oddalił większość ukraińskich zarzutów wobec Rosji dotyczących kontroli nad Cieśniną Kerczeńską i budowy Mostu Krymskiego. Arbitrzy uznali jednak, że Moskwa naruszyła część przepisów prawa morskiego, ponieważ nie przeprowadziła właściwej oceny środowiskowej
W poniedziałek Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze ogłosił orzeczenie w sprawie wniesionej przez Ukrainę przeciwko Rosji po rozpoczęciu budowy Mostu Krymskiego przez Cieśninę Kerczeńską. Z orzeczenia trybunału oraz depeszy Reutersa wynika, że pięcioosobowy panel arbitrów odrzucił większość zarzutów Kijowa dotyczących rosyjskiej kontroli nad cieśniną, ale uznał, że Moskwa naruszyła część przepisów prawa morskiego.
Sprawa została wniesiona w 2016 roku, po tym jak Rosja rozpoczęła budowę 19-kilometrowej przeprawy łączącej Półwysep Tamański z anektowanym Krymem. Most Krymski stał się jedną z najważniejszych dróg dostępu na półwysep, wykorzystywaną do dostaw paliwa, żywności i innych produktów.
Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie o współpracy obronnej. Dokument ma dotyczyć współpracy Wojska Polskiego z Bundeswehrą, wschodniej flanki NATO oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
W środę 17 czerwca Polska i Niemcy mają podpisać nowe porozumienie o współpracy obronnej, które ma dotyczyć między innymi relacji Wojska Polskiego z Bundeswehrą, działań na wschodniej flance NATO oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Jak podała Wirtualna Polska, dokument ma zostać zawarty w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 roku.
W kwietniu informowaliśmy o nieujawnionych jeszcze planach podpisania umowy o współpracy obronnej z Niemcami. Według portalu wPolsce24, konsultacje międzyresortowe były prowadzone w trybie przyspieszonym.
A co tam słychać u niejakiego Kramka i “Ludmyly Kozlowsky” z tzw. fundacji ‘Otwarty Dialog” co to chcieli “antyPISowski majdan” w Warszawie organizować? Czyżby PISowszczyzna się ze.rała w galoty po jednym telefonie z ambasady Ukrainy żeby ich zostawić w spokoju?
Polskojęzyczne władze biją rekordy hańby!
najzwyczajniej rządzą nami pisobanderowcy
Słynne i popularne polskie przysłowie głosi cyt. ” jak świat światem, nigdy nie będzie zwyrodniały i prymitywny ukraiński bandyta cywilnej bezbronnej polskiej ludności: kobiet, starców, dzieci a nawet niemowląt Polakowi BRATEM!!!…..
Nielegalne pomniki banderowców w Polsce,to właśnie naruszenie polskiego prawa.Zafajdani banderofile z tajnej “polskiej”policji i kontrwywiadu niech się zdecydują i w końcu opowiedzą,komu służą:Narodowi Polskiemu,czy banderowskim oprawcom?
Jestem przekonany, że inspiratorem (na zasadzie politycznego interesu) tych odwiedzin był Marszałek Sejmu, niejaki Marek Kuchciński.
Trzeba się przyjrzeć korzeniom tych “policjantów” i neoubeków gdzie można będzie znaleźć przyczynę antypolskich działań.Ponoć policja w Przemyślu jest całkowicie zbanderyzowana.
Podejrzewam, że mamy do czynienia z uaktywniającym się w razie potrzeby środowiskiem ukraińców – urzędników i funkcjonariuszy polskich służb, którzy prowadzą własną akcję, być może przygotowawszy sobie zawczasu “plecy” w Warszawie. Ale takie działania można szybko ukrócić. Zobaczymy jaka jest wola w MSW.