Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W środę setki absolwentów polskich szkół Wilna zatańczyło poloneza na Placu Katedralnym. To zwyczaj praktykowany od ponad dekady. W tym roku liczba tańczących była rekordowa.
Poloneza tańczyło w środę na głównym placu Wilna aż 198 par absolwentów, którzy w zakończonym roku szkolnym zdali maturę w jednej z polskich szkół działających w mieście. Jednak tym razem po raz pierwszy dołączyli do nich także uczniowie tego rodzaju placówek z podmiejskiego rejonu wileńskiego, jak poinformował portal Wilnoteka.
Uczestniczyli w tańcu absolwenci ośmiu polskich szkół w mieście oraz pięciu szkół z rejonu. Reportaż przygotowała redakcja TVP Wilno.
Krym staje się coraz bardziej narażony na ukraińskie uderzenia – pisze The Economist. Według tygodnika izolacja półwyspu mogłaby wzmocnić pozycję Kijowa w przyszłych negocjacjach. (więcej…)
Google Play usunął ze swoje oferty dwa czołowe rosyjskie aplikacje, w tym jedną promowaną obecnie i używaną przez oficjalne rosyjskie instytucje.
Użytkownicy Androida nadal będą otrzymywać powiadomienia push o wiadomościach, wydarzeniach i połączeniach w aplikacjach Max i VK, poinformowało biuro prasowe. „Aplikacje VK i Max są dostępne do zainstalowania za pośrednictwem RuStore, Huawei AppGallery, Samsung Galaxy Store, Xiaomi GetApps i innych sklepów z aplikacjami na Androida” – poinformowało biuro prasowe rosyjskiego podmiotu, na które powołała się agencja inform
Apple już wcześniej usunęła aplikacje należące do holdingu VK oraz komunikator Max z App Store. VK oświadczyło, że firma podjęła tę decyzję jednostronnie i bez ostrzeżenia. W rezultacie użytkownicy iPhone’a przestali otrzymywać powiadomienia push o nowych wiadomościach i połączeniach w komunikatorze.
Policja zidentyfikowała i zatrzymała młodego Ukraińca, który wykrzykiwał obraźliwe słowa pod adresem uczestników Marsz Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej, jaki odbywał się w Warszawie
O bulwersującej sprawie informowaliśmy już na naszym portalu. Młody mężczyzna o obcym akcencie deklarował obserwując z boku manifestację upamiętniającą ofiary OUN-UPA, że jest „banderowcem” i że przyjechał do Warszawy „na spacer” z Wołynia. Mężczyzna wykrzykiwał wulgarne słowa pod adresem uczestników wydarzenia, a nawet posunął się do gróźb karalnych wobec jednej z przebywających na miejscu kobiet, jak podał portal rp.pl.
Warszawska policja poinformowała już o ujęciu agresora. Zgodnie z wrażeniami świadków pierwotnie informujących o zdarzeniu okazał się nim Ukrainiec. Mężczyzna ma 23 lata.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Ponad 2 tys. wolontariuszy uczestniczyło już w oczyszczaniu liczącego około 240 mln lat szkieletu mastodonzaura w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
Zapisy do projektu nadal trwają, a do prac mogą zgłaszać się osoby, które ukończyły 15 lat.
Inicjatywa jest częścią rozpoczętego w listopadzie 2025 roku projektu nauki obywatelskiej „Nauka ma głos”. Uczestnicy pod nadzorem paleontologów usuwają skałę otaczającą skamieniałe kości, dokumentują postępy prac i przygotowują znalezisko do dalszych badań.
Naród polski jest głęboko zaniepokojony brakiem działań MSZ w zakresie obrony polskich mniejszości narodowych w innych krajach.
O sprawie jest głośno od lat, o szkole na Antokolu od co najmniej roku, a PiS właśnie zdobył się na „zapytanie”… nie wiem jak to skomentować.
Najwyższy już czas na zdecydowane działania dyplomatyczne. Dotychczasowe zaklinanie rzeczywistości i liczenie na dobrą wolę władz litewskich nie prowadziło do żadnego rozwiązania. Sytuacja staje się krytyczna: niszczone jest polskie szkolnictwo, nadal nie zwrócono ziemi byłym właścicielom Polakom w Wilnie i okolicach, wciąż zakazana jest dwujęzyczność (choć przynajmniej zakończyło się sądowe karanie Polaków). Przy tym problem pisowni nazwisk wydaje się najmniej ważną błahostką, choć celowo jest wysuwany przez niektóre środowiska na pierwszy plan, głównie przez stronę litewska i ich sojuszników np. media ZW Okinczyca.
„Polskie MSZ głęboko zaniepokojone sytuacją polskich szkół na Litwie”–więc co,mamy współczuć tym zaniepokojonym nierobom i pasożytnikom MSZ,którzy łaskawi byli się zaniepokoić?Lata mijają a bezczelna Litwa gra Polsce na nosie,zaś polskie tchórzliwe MSZ twierdzi,że to tylko słowik śpiewa.W myśl zdradzieckiej,antypolskiej doktryny i mitu Giedroyca,wygodnego dla MSZ,całe to lewackie i wygodnickie towarzystwo spasionego Waszczyka,zwyczajnie olewa sprawy polskie w krainie szaulisów.