Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
United Surveys oraz Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadziły na zlecenie Wirtualnej Polski sondaż zakładający wyborczy start stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Jego pojawienie się na karcie do głosowania w wyborach do Sejmu nie zagroziłoby Koalicji Obywatelskiej, która w najnowszym sondażu otrzymała poparcie 29 proc. poprawiając wynik o 0,4 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego badania. Wyraźną stratę odnotowało natomiast Prawo i Sprawiedliwość - o 4,1 pkt proc., otrzymując poparcie 18,9 proc. zdecydowanych na oddanie głosu na konkretną partię respondentów.
W nowym sondażu straciła także Konfederacja Wolność i Niepodległość. 12 proc. wskazań na nią to o 3,7 pkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu IBRiS.
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że Polska nie może zaakceptować ukraińskiej polityki historycznej relatywizującej zbrodnię wołyńską i gloryfikującej UPA. Jednocześnie uznał zapowiedź otwarcia ukraińskich archiwów oraz zgód na ekshumacje za krok w dobrym kierunku. (więcej…)
Rząd Ukrainy zdecydował o ponownym pochówku szczątków Jewhena Konowalca, pułkownika Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Mają one zostać przeniesione z Rotterdamu na Narodowy Wojskowy Cmentarz Pamięci w Kijowie. (więcej…)
Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz skomentowali zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego dotyczące relacji polsko-ukraińskich. Prezydent Ukrainy mówił wcześniej o otwarciu archiwów, ekshumacjach i dialogu z Polską. (więcej…)
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (więcej…)
Pomoc tym co do walki ze swoimi obywatelami używają lotnictwa i artylerii to nienormalne naszym władzom coś się stało może jakiś wirus nie daj Boże ebola
„nienormalne” – to normalka (dla naszych władz). Gorzej, że to także niemoralne – w sytuacji, gdy Bogu ducha winni cywile, w Donbasie nie mają wody, elektryczności i żywności…. A kto za tą pomoc zapłaci? Pani zapłaci, Pan zapłaci, ja zapłacę, my zapłacimy… a nie jakieś tam Ministerstwo Obrony….
te 320ton to czeski plasik dla tych zolnierzy kotrzy potracili swoj w wyniku dzialan wojennych. Jakies kalasznikowy, amunicja bo ja pewnie tez potracili w wyniku dzialan wojennych. Powinni pokazac zdjecia jakiegos placzacego ukrainskiego zolnierza, z luskami po nabojach a jeszcze wczoraj mial ich 1000.
Widzę – oczami wyobraźni – tego „płaczącego ukraińskiego żołnierza z łuskami po nabojach”, których” jeszcze wczoraj miał 1000…” Świetne… to przebiło by „rejs”, a może nawet „misia”…
Nazistowska symbolika sił zbrojnych Ukrainy
Zdaniem polskojęzycznych mediów na Ukrainie nie ma żadnych banderowców i żadnego szowinizmu. Z mediów tych wiemy, że pod przewodem panów Poroszenki i Jaceniuka na Ukrainie budowana jest demokracja, twórczo wspierana przez USA i Unię Europejską oraz największego orędownika sprawy ukraińskiej na świecie – Polskę.
Budująca demokrację Ukraina przygotowuje się do integracji z Unią Europejską, którą chce powstrzymać neoimperialna Rosja, wspierająca separatystów i terrorystów. Itd., itp. Jednakże gdy przyjrzymy się chociażby emblematom używanym przez niektóre formacje zbrojne, podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy, nasuwa się podejrzenie, że z tą ukraińską demokracją i integracją europejską jest coś nie tak. Chodzi tu o emblematy batalionów „Azow” i „Donbas” oraz tzw. Gwardii Narodowej.
Batalion „Azow” to ochotnicza formacja zbrojna, w skład której wchodzi kompania służby patrolowej milicji MSW Ukrainy oraz członkowie bojówek i organizacji nacjonalistycznych. Jednostka ta została sformowana w maju 2014 roku w Mariupolu z inicjatywy Ołeha Odnorożenki – przywódcy organizacji o jakże wdzięcznej nazwie: Socjal-Nacjonalistyczne Zgromadzenie. Formalnie podporządkowano ją Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy. Przeznaczeniem tej jednostki była i jest pacyfikacja oporu rosyjskojęzycznej ludności wschodniej Ukrainy. Symbolika batalionu „Azow” – przede wszystkim odwrócony tzw. „wilczy hak” – nawiązuje wprost do symboliki 2. Dywizji Pancernej Waffen-SS „Das Reich”.
Emblemat 2. Dywizji Pancernej Waffen-SS „Das Reich”
Symbolem 2. Dywizji Pancernej Waffen-SS „Das Reich” był tzw. Wolfsangel (niem. „wilczy hak”). Symbol ten składa się z nałożonych na siebie łacińskich liter I (idea) i N (naród). Runa Wolfsangel nawiązuje do pogańskiego amuletu, których miał chronić właściciela przed ciemnymi siłami. W XV wieku „wilczy hak” stał się emblematem niemieckich mieszczan, walczących z feudalizmem. W okresie wojny trzydziestoletniej (1618-1648) uchodził za symbol wolności jako tzw. znak samowoli. „Wilczy hak” początkowo był emblematem NSDAP (potem przyjęto swastykę). Następnie przyjęła go 2. Dywizja Pancerna Waffen-SS „Das Reich”. Dywizja ta została utworzona w kwietniu 1940 roku. Brała udział w niemieckiej agresji na Francję, a potem walczyła na froncie wschodnim.
Początkowo był dywizją zmotoryzowaną. W 1942 roku została przekształcona w dywizję grenadierów pancernych, a w październiku 1943 roku w dywizję pancerną. Brała m.in. udział w bitwie na łuku kurskim (5 lipca – 23 sierpnia 1943 r.). Była wówczas jedną z najsilniejszych formacji pancernych III Rzeszy. Liczyła 163 czołgi, a więc dwukrotnie więcej niż analogiczne dywizje pancerne Wehrmachtu. W kwietniu 1944 roku ponownie trafiła do Francji w związku ze spodziewaną inwazją aliantów. Cztery dni po tej inwazji – 10 czerwca 1944 roku – esesmani z dywizji „Das Reich” popełnili jedną z najgłośniejszych niemieckich zbrodni wojennych, jaką była masakra mieszkańców miasteczka Oradour-sur-Glane. W odwecie za śmierć jednego z oficerów dywizji z rąk francuskiego ruchu oporu esesmani z dywizji „Das Reich” wymordowali prawie wszystkich mieszkańców Oradour – 642 osoby, mężczyzn, kobiety i dzieci – a samo miasteczko spalili. Po wyparciu wojsk niemieckich z Francji dywizja „Das Reich” walczyła w Ardenach, na Węgrzech i w Austrii, gdzie w maju 1945 roku poddała się Amerykanom pod Linzem.
Po drugiej wojnie światowej „wilczy hak” stał się symbolem hitlerowskiej organizacji Werwolf (Wilkołak), która prowadziła działalność dywersyjną na dawnych wschodnich ziemiach Rzeszy odzyskanych przez Polskę w 1945 roku.
W latach 1991-2004 Wolfsangel był oficjalnym znakiem Socjal-Nacjonalistycznej Partii Ukrainy. Partia ta obecnie nosi nazwę Ogólnoukraińskie Zjednoczenie „Swoboda” i jest obok Prawego Sektora oraz Partii Radykalnej czołową postbanderowską siłą polityczną na Ukrainie.
iDrugim – obok „wilczego haku” – nazistowskim elementem emblematu batalionu „Azow” jest symbol Czarnego Słońca, będący pierwowzorem swastyki. Był to jeden z najbardziej ulubionych symboli Reichsführera SS Heinricha Himmlera.
Osobiście Himmler był zafascynowany okultyzmem, a Czarne Słońce – składające się z trzech swastyk – symbolizuje w okultyzmie astrologiczny emblemat słońca. Znak ten był ornamentem posadzki na zamku w Wewelsburgu koło Paderborn, gdzie odbywały się spotkania elity SS.
Batalion Gwardii Narodowej „Donbas” został sformowany w Dniepropietrowsku z inicjatywy miejscowego gubernatora, a faktycznie jednego z głównych sponsorów rewolty kijowskiej, oligarchy Ihora Kołomojskiego. Jego przeznaczeniem była od początku pacyfikacja oporu rosyjskojęzycznej ludności wschodniej Ukrainy.
Jako formacja ochotnicza został zasilony głównie członkami Prawego Sektora i innych nacjonalistycznych organizacji ukraińskich, biorących wcześniej udział w walkach w Kijowie. W kwietniu 2014 roku powstały dwie formacje o tej nazwie: 24. batalion obrony terytorialnej „Donbas”, podporządkowany Ministerstwu Obrony Ukrainy, oraz operacyjny batalion „Donbas” Gwardii Narodowej Ukrainy, podporządkowany Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.
Symbolem batalionu Gwardii Narodowej „Donbas” jest stylizowany na trójząb odwrócony orzeł hitlerowski z półotwartymi skrzydłami, nawiązujący do oficjalnego emblematu Wehrmachtu z 1942 roku.
Szowinistyczna symbolika jest też obecna na emblemacie Gwardii Narodowej Ukrainy – formacji ochotniczej złożonej z członków paramilitarnych organizacji nacjonalistycznych, głównie Prawego Sektora. To nie tylko czerwono-czarne tło (symbolika OUN/UPA), ale także symbol widniejący u podstawy postaci św. Michała, będący stylizowaną swastyką.
Informacje odnośnie nazistowskiej symboliki niektórych formacji sił zbrojnych Ukrainy są w Polsce lekceważone i zbywane określeniem „rosyjska propaganda”.
To jednak nie jest rosyjska propaganda, ale fakty. Formacje MSW Ukrainy, złożone z członków różnych organizacji neobanderowskich, nawiązują wprost do symboliki nazistowskiej. Czy te jednostki są współczesną ukraińską Waffen-SS? Ostatecznie Ukraińcy mają w tej dziedzinie ponure tradycje 14. Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien” („Hałyczyna”).
Co ciekawe jednak, na emblemacie dywizji SS-Galizien nie było symboli nazistowskich. Epigoni SS-Galizien poszli jak widać znacznie dalej.
Różne rodzaje swastyki
USA i Unia Europejska wprowadzają kolejne sankcje wobec Rosji. Właśnie się dowiedziałem, że Jarosław Kaczyński domaga się wprowadzenia przez Polskę embarga na rosyjski węgiel.
Nikt jednak nie myśli o sankcjach dla Ukrainy za jawne odwoływanie się do nazistowskiej symboliki niektórych formacji jej sił zbrojnych (pomijając już zbrodnie dokonywane przy pacyfikacji Donbasu). Przecież nazizm i faszyzm są surowo zwalczane zarówno w USA jak i w UE.
Czyżby Ukraina dostała od Zachodu specjalną koncesję na uprawianie nazizmu? To popieranie szowinizmu i neonazizmu na Ukrainie może zakończyć się dla Zachodu tak jak popieranie najbardziej skrajnego fundamentalizmu islamskiego w Afganistanie, Iraku i Syrii. Żeby potem nie trzeba było wprowadzać na Ukrainę „międzynarodowych sił pokojowych”.
No i czy siłom politycznym Rzeczypospolitej Polskiej – zarówno obozowi rządzącemu jak i opozycji – nie przeszkadza ta symbolika? Przecież Polska doznała największych strat i okrucieństw nie od komunizmu, ale od nazizmu – niemieckiego i ukraińskiego.
Najwidoczniej polski mainstream polityczno-medialny, gorąco wspierający kijowską juntę, pozbył się już wszelkich oporów moralnych.
Bohdan Piętka
http://mysl-polska.pl