Zaawansowany technologicznie sprzęt optoelektroniczny trafi do ukraińskiej armii. Pozwoli na skuteczną walkę w nocy.
Przemysłowe Centrum Optyki S.A. dostarczy na Ukrainę sprzęt a w niedalekiej przyszłości również technologię. Do tej pory spółka prowadziła testy i badania, które ostatecznie pozwolił jej zdobyć certyfikaty wymagane do zawarcia kontraktów z siłami zbrojnymi. Wiceprezes ds. handlowych PCO Paweł Glica oświadczył w poniedziałek: Teraz chcemy rozszerzyć biznes – w planach jest powstanie na Ukrainie autoryzowanego przez PGZ centrum modernizacyjnego wojskowej optoelektroniki.
Sprzęt ma przede wszystkim zwiększyć możliwości bojowe ukraińskich czołgów i wozów bojowych. O kontrakcie polskiej firmy wypowiedział się Sekretarz Stanu MON Bartosz Kownacki. Powiedział, że polski sprzęt dostarczany siłom zbrojnych jest testowany w warunkach bojowych. Pozwala to na najskuteczniejsza ocenę jego jakości i przydatności. Kownacki zaznaczył, że w stosunkach z Kijowem liczy na wzajemności i korzyści dla obu stron.
Do tej pory PCO, które wchodzi w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, dostarczało na Ukrainę noktowizory dla pilotów śmigłowców. Nie jest to, więc pierwszy kontakt tej firmy z siłami zbrojnymi naszego sąsiada. Polskie firmy zaopatrują Ukrainę niemal od samego początku konfliktu. Najpierw, na wschód wysyłano głownie środki ochrony osobistej jak np. kamizelki kuloodporne czy hełmy. Z czasem nasz przemysł zaczął dostarczać więcej zaawansowanego technologicznie sprzętu. Aktualnie prowadzona jest coraz szersza współpraca między przemysłami zbrojeniowymi obu państw.
ZOBACZ TAKŻE: Ukraiński minister obrony rozmawia z Amerykanami nt. dostaw broni śmiercionośnej.
RP.pl/Kresy.pl






























