8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Laszka
    Laszka :

    Nareszcie ktoś zacznie. Za tym powinny iść inne miasta. A nawet powinny być ogólnopolskie przepisy zakazujące współpracy z banderowskim miastami na Ukrainie. Tylko kto miałby te przepisy wydać? Banderopiteki w polskich władzach?

  2. greg
    greg :

    Dosyc chowania glowy w piasek i glaskania banderowskiej, bezwstysnej,
    pogańskiej zdemoralizowanej, zwyrodniałej dziczy, czczacej ludobojcow ponad 180 tys. polskiej ludnosci cywilnej! Tylko polityczne antypolskie cwele nie pietnuja, bandero-nazistowskich zbrodniarzy i ich czczicieli!

    • MJD9
      MJD9 :

      @greg Drobna uwaga: były prezydent Krawczuk wypowiedział się stanowczo, że zostało zamordowanych około pół miliona Polaków /500 tys./. A kto jak kto, ale pan Leonid Krawczuk – mający dostęp do autentycznych dokumentów – w tej materii ma najlepszą wiedzę. Rzetelnych badań nam Polakom przeprowadzić zabraniają, ba, nawet przyzwoitych chrześcijańskich pochówków ofiar zabraniają zrobić.. No więc skoro Pan Szanowny napisał, że “ponad 180 tys.”, to oczywiście to też jest prawda, bo pół miliona mieści się w zbiorze określonym jako “ponad 180 tys.”. Tak samo mógł Pan napisać ponad osiemnaście tysięcy, albo ponad tysiąc osiemset i też byłaby to prawda, tyle że prawda nie całkiem precyzyjna i w oczywisty sposób “wyprowadzająca w pole”. Modna w Polsce obecnie nowomowa oparta na relatywizmie i powtarzana wszędzie przez tuby propagandowe, zgodnie z teoriami Józefa Gebbelsa i siejąca taki zamęt, że poczciwi skądinąd ludzie powtarzają to w dobrej wierze beznamiętnie.. Gdyby Pan napisał, że ludobójcy zgładzili okrutnie ponad osiemnaście osób, to też prawda, bo pół miliona to też jest ponad osiemnaście osób. Ale dlaczego nie pisać liczby podanej oficjalnie przez byłego prezydenta Ukrainy zadowalając się liczbami podawanymi przez jakichś historyków nie mających pełnego dostępu do ukraińskich akt, czy wręcz polityków talmudycznych i ukraińskich zasiadających w urzędach i parlamencie w Polsce /bo przecież nie polskim/. Pozdrowienia z Krakowa.

    • lp
      lp :

      @Gaetano A będą. Już w 2016 niektórych działaczy patriotycznych na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu odwiedzali smutni panowie doradzając im aby nie domagali się zbyt skutecznie likwidacji banderowskich pomników (na ten temat była publikacja na kresy.pl).

      • Gaetano
        Gaetano :

        @lp Wiem o tym dobrze; później większość tych patriotycznych działaczy powołało Społeczny Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce. I dla nich wielki szacunek i podziw, także za wytrwałość, która na pewno będzie im potrzebna. Pozdrawiam.