Zdaniem prezesa polskiej Grupy WB (GWB) drony produkowane przez tę firmę sprawdzają się w działaniach bojowych na Ukrainie.

W opublikowanym we wtorek na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” wywiadzie prezes polskiej Grupy WB Piotr Wojciechowski opowiedział, jak sprawuje się na Ukrainie sprzęt produkowany przez jego firmę.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Na pytanie o dokonania rozpoznawczych bezzałogowców FlyEye i zdalnie sterowanych pocisków Warmate prezes Wojciechowski odpowiedział, że z frontu na Ukrainie płyną doniesienia, że w obu przypadkach drony „są skuteczne, spełniają swoją rolę, a do tego są wyjątkowo odporne na zagrożenia pola walki”. Zaznaczał przy tym, że w warunkach wojny „nie wszystko można powiedzieć”.

Wojciechowski nazwał „prawdziwymi koniami roboczymi” kilkadziesiąt bezzałogowców z GWB używanych przez ukraińskich zwiadowców.

„Codziennie samoloty FlyEye wykonują ok. 250 godzin lotów, i to w warunkach wyjątkowo intensywnych działań bojowych. To o czymś świadczy. Nie muszę dodawać, że operują najczęściej bezpośrednio nad skupiskami wrogich wojsk dysponującymi profesjonalną osłoną przeciwlotniczą” – ujawnił prezes GWB.

Wojciechowski wymienił cechy, które jego zdaniem są zaletami drona FlyEye: „niewielki, cichy, precyzyjny, trudny do zestrzelenia, a do tego (…) piekielnie skuteczny”. Według niego na kilkadziesiąt tych bezzałogówców posiadanych przez Ukraińców Rosjanom udało się zniszczyć tylko kilka sztuk. Ponadto kilka zostało uziemionych przez awarie.

Z kolei amunicja krążąca Warmate jest wykorzystywana przez ukraińskie wojska specjalne do niszczenia szczególnie ważnych obiektów takich jak stacje radarowe, węzły łączności czy ośrodki walki radioelektronicznej.

Jak podawało „Armija Inform”, system FlyEye przeznaczony jest do monitorowania pola bitwy, określania współrzędnych celu dla artylerii oraz do współdziałania z systemami artyleryjskimi przy korygowaniu ognia. Jako zalety bezzałogowców wymieniono m.in. przesyłanie i odtwarzanie obrazu w czasie rzeczywistym, wykonywanie automatycznego lotu i lądowania, możliwość wykorzystania trybu ręcznego sterowania ze wspomaganiem autopilota czy planowanie trasy lotu z ewentualnym wprowadzaniem zmian w trakcie realizacji zadań. Może też wejść w tryb krążenia lub w pełni automatyczne tryby konwojowania lub eskorty. Zwrócono też uwagę, że stanowisko sterowania można umieścić w pojeździe, dzięki czemu dron może towarzyszyć kolumnom marszowym, prowadząc stałe monitorowanie trasy, np. pod kątem potencjalnych zasadzek.

CZYTAJ TAKŻE: Kolejne systemy amunicji krążącej WARMATE dla zagranicznego klienta

Kresy.pl / rp.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz