Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński opowiedział się za wyeliminowaniem rosyjskiej kultury z przestrzeni publicznej w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

Jak podała w poniedziałek Polska Agencja Prasowa, wicepremier, minister kultury Piotr Gliński wziął udział w posiedzeniu Rady UE ds. Edukacji, Młodzieży, Kultury i Sportu (EYCS) w Luksemburgu, poświęconym głównie sytuacji na Ukrainie. Po posiedzeniu powiedział dziennikarzom, że w związku z inwazją Rosji na Ukrainę „rosyjska kultura powinna zniknąć z przestrzeni publicznej”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Gliński nawiązał do słów ministra kultury i polityki informacyjnej Ukrainy Ołeksandra Tkaczenki, którego dopuszczono do głosu na forum Rady UE. Tkaczenko wyraził opinię, że zbrodnie w Buczy i innych miejscach są „prawdziwym obliczem Putina, a nie balet rosyjski”. Według Glińskiego „w tej chwili nie ma czasu na rosyjski balet, nie jest też dobry sezon na Czechowa czy nawet Puszkina”.

Wicepremier zaznaczał, że osiągnięcia rosyjskiej kultury w muzyce i literaturze „są na najwyższym poziomie”, ale ze względu na kontekst wojny na Ukrainie kultura ta powinna z przestrzeni publicznej „zniknąć”.

„Mamy do czynienia z krajem, który oszalał, który za pomocą brutalnej siły i zabijania ludzi, cywilów, dzieci próbuje realizować swoje jakieś zupełnie obłędne cele polityczne. Na to nie ma zgody. I niestety, w tej sytuacji także kultura rosyjska jakby jest +ofiarą+ tych decyzji Federacji Rosyjskiej i ich przywódców politycznych” – mówił Gliński.

Szef resortu kultury wskazywał, że decyzje rosyjskich przywódców są „najprawdopodobniej popierane przez większość rosyjskiego społeczeństwa”. Zaznaczał, że trudno jest określić, jaka jest to część Rosjan. Wyraził przy tym wątpliwość, czy Rosjanie tworzą społeczeństwo. „Społeczeństwo to jest taka wspólnota, która charakteryzuje się pewnymi więzami społecznymi, znacznie bardziej zaawansowanymi, niż tylko tymi, które są oparte o jakieś slogany nacjonalistyczne, imperialne, które każą im zabijać inne narody” – oceniał Gliński.

CZYTAJ TAKŻE: Gliński przeciwny ekshumacji w Jedwabnem ze względu na USA? Wicepremier zaprzecza

Kresy.pl / dzieje.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    I pomyśleć, że to Polacy glosowali na takich psychopatów. Teraz będzie agenda że Rosja nie istnieje, a u ruskich, pewnie taka, że nie ma Polski. To ten kierunek który obrała, ekipa Putina twierdząc, że nie było Sowieckiej agresji w 1939, a potem sowieckie hordy „wyzwoliły” Polskę. Albo jak rządzący Ukrainą szowiniści, że nie było upowskiego ludobójstwa na Polakach, tylko „wojna Polsko-ukraińskia” sprowokowana przez Polskę oczywiście. Chciałbym żeby w Polsce rządzili politycy którzy nie boją się prawdy. Bo Rosja, Ukraina, czy Niemcy mają w zwyczaju traktować prawdę jak towar na sprzedaż, albo dobro zakazane.