Konferencja prasowa Krzysztofa Bosaka odbyła się w środę pod ambasadą Arabii Saudyjskiej w Warszawie. Kandydat Konfederacji na prezydenta domagał się od ambasadora Mohammeda Hussaina M. Madaniego zadośćuczynienia dla rodziny Ryszarda Lubińskiego, która została ciężko poszkodowana w wypadku spowodowanym przez syna ambasadora pędzącego ulicami Warszawy z prędkością 140 km/h. Bosak wezwał też polskie MSZ do podjęcia aktywnych działań w celu obrony praw polskich obywateli w takich sytuacjach.

Jak podawał w zeszłą środę „Wprost”, w marcu 2018 roku syn ambasadora Arabii Saudyjskiej spowodował wypadek jadąc ulicami Warszawy z prędkością 140 km/h. W wypadku o mało nie zginęli Ryszard Lubiński i jego 9-letnia córka Honorata; oboje jednak stali się inwalidami. Mężczyzna przez miesiąc był w śpiączce, po wypadku w jego kręgosłupie wstawiono 8 implantów. Prokuratura jednoznacznie wskazała na winę kierującego służbowym samochodem ojca Ahmeda M., jednak mężczyzna nie poniósł odpowiedzialności – chroni go immunitet dyplomatyczny. Jak twierdzą „Wprost” i Ryszard Lubiński, ambasada Arabii Saudyjskiej i polskie MSZ nabrały w tej sprawie wody w usta. Od dwóch lat rodzina Lubińskich bezskutecznie walczy o sprawiedliwość i choćby przeprosiny od sprawcy wypadku.

Na dzisiejszej konferencji prasowej Krzysztof Bosak, któremu towarzyszyli Ryszard Lubiński i poseł Robert Winnicki, wskazywał, że immunitet dyplomatyczny nie powinien służyć unikaniu osobistej odpowiedzialności przez członków rodzin dyplomatów, które nie mają żadnego związku z wykonywaniem misji dyplomatycznej. Według niego niedopuszczalny jest brak presji ze strony MSZ „żeby taką sprawę prawidłowo załatwić”. Bosak przypominał, że politycy PiS oraz prezydent Duda obiecywali „wstawanie z kolan” w polityce międzynarodowej, co jego zdaniem nie nastąpiło. „Państwo polskie wciąż pozostaje silne wobec słabych i bezradne, bezsilne i bierne wobec tych, którzy dysponują siłą, albo mają wpływowych sojuszników” – mówił Bosak.

Kandydat Konfederacji ostrzegł, powołując się na informacje medialne, że obecnie toczy się dyskusja o wyjęciu spod polskiego prawa amerykańskich żołnierzy, którzy mają trafić do Polski. Jego zdaniem powinno się udzielać takiego rodzaju immunitetów „skrajnie ostrożnie”, ponieważ uniemożliwia to zadośćuczynienie ofiarom i ukaranie winnych.

Bosak odczytał list skierowany do ambasadora Arabii Saudyjskiej, w którym wskazał, że rodzina Lubińskich nie otrzymała ze strony saudyjskiej placówki żadnej satysfakcji, odszkodowania ani nawet przeprosin. Kandydat Konfederacji wskazał, że konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku stanowi, że celem immunitetów i przywilejów dyplomatycznych nie jest zapewnienie ochrony poszczególnym osobom, ale zapewnienie skutecznego wykonywania funkcji przez misje dyplomatyczne ich państw. „Wobec powyższego jako kandydat na urząd prezydenta Rzeczpospolitej stanowczo domagam się właściwej reakcji i zadośćuczynienia krzywdom państwa Lubińskich” – napisał Bosak.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ryszard Lubiński podkreślał, że nie jest osobą zaangażowaną politycznie, ale bez pomocy polityków Konfederacji nie udałoby mu się zgromadzić pod ambasadą Arabii Saudyjskiej tylu mediów. „Moje życie jest zrujnowane, życie mojej córki łączy się obecnie z codzienną rehabilitacją. Jej noga, która długo nie chciała się zrosnąć, jest teraz o 2 cm krótsza” – mówił Lubiński. „W Polsce jest chyba sto kilkadziesiąt ambasad. Jeżeli syn każdego ambasadora może w ten sposób postępować, to do czego doprowadzimy? Ani słowa przeprosin, ani słowa kontaktu, przez prawie dwa lata panowie kryją się za tym murem. Dzisiaj jak zobaczyli prasę, to wyszli po raz pierwszy. Wyszli, żeby zorientować się, o co chodzi” – dodawał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem Roberta Winnickiego polskie MSZ w sprawie wypadku nie wywarło na stronę saudyjską odpowiedniej presji. Wcześniej Krzysztof Bosak wskazywał na podobny przypadek w Wielkiej Brytanii, gdzie żona dyplomaty USA spowodowała wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Wówczas sprawą zajęli się premier Boris Johnson i szef MSZ Dominic Raab.

Kresy.pl / wprost.pl / polsatnews.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz