Polska i Litwa na szczycie NATO w Chicago będą miały zbieżne stanowisko w sprawach przyszłości sojuszu – powiedział w poniedziałek szef MON Tomasz Siemoniak po spotkaniu w Warszawie z litewską minister obrony Rasą Juknevičiene.
Polska uważa, że sojusz w przyszłości powinien bardziej skupić się na kolektywnej obronie i art. 5 traktatu północnoatlantyckiego, który mówi, że atak zbrojny z zewnątrz przeciwko jednemu państwu członkowskiemu będzie traktowany jak atak przeciw całemu NATO.
Do spotkania Siemoniaka z Juknevičien doszło po tym, jak w kwietniu litewska prezydent Dalia Grybuaskaite nie skorzystała z zaproszenia prezydenta Bronisława Komorowskiego na spotkanie w Warszawie, które poświęcone było przygotowaniom do szczytu w Chicago. Do Polski przyjechali jedynie przywódcy Łotwy i Estonii.
Jak poinformowało MON, ministrowie obrony Polski i Litwy rozmawiali w poniedziałek również o sprawach związanych z przyszłością misji ISAF w Afganistanie i operacjach międzynarodowych realizowanych przez sojusz. Omawiano też polsko-litewską współpracę wojskową oraz NATO-wską misję Air Policing, w ramach której państwa sojuszu nadzorują przestrzeń powietrzną państw bałtyckich, które nie mają własnego lotnictwa bojowego. Pod koniec kwietnia czteromiesięczny dyżur rozpoczęły cztery samoloty MiG-29 z Polski. Polska opowiada się za kontynuacją tej misji po 2014 r. Siemoniak i Juknevicziene mówili także o planowanej tarczy przeciwrakietowej NATO oraz wspólnych ćwiczeniach jednostek specjalnych.
Ministrowie rozmawiali także o formowaniu wspólnej brygady litewsko-polsko-ukraińskiej Litpolukrbrig. W grudniu 2011 r. Polska i Ukraina deklarowały, że porozumienie o utworzeniu jednostki zostanie podpisane na początku 2012 r. W poniedziałek Siemoniak powiedział, że dalsze działania ws. brygady uzależnia od rozmów z ministrem obrony Ukrainy, które są zaplanowane na piątek.
List intencyjny w sprawie utworzenia Litpolukrbrig przedstawiciele resortów obrony trzech państw podpisali w listopadzie 2009 r. Zaangażowanie w tworzenie i działanie brygady miało wspierać starania Ukrainy o integrację z NATO, zacieśnić współpracę wojskową tych trzech państw i stworzyć podstawy do powołania na bazie brygady kolejnej Grupy Bojowej UE. Brygada ma być wykorzystywana w międzynarodowych operacjach pokojowych pod mandatem ONZ, UE i NATO. Zgodnie z planem pododdziały wydzielane do brygady z Litwy, Polski i Ukrainy pozostaną w dotychczasowych miejscach stałej dyslokacji i podporządkowane będą dowódcy brygady na czas ćwiczeń i misji. Na kwaterę główną dowództwa jednostki wyznaczono Lublin.
W 2009 roku zapowiadano, że wstępną gotowość brygada osiągnie w 2011 roku, a pełną zdolność operacyjną – w 2013. W marcu bieżącego roku MON podawało, że obie te daty przesunięto – odpowiednio na koniec 2012 i koniec 2013 roku. Aby brygada rzeczywiście powstała, musi zostać podpisana umowa międzyrządowa między Polską, Litwą i Ukrainą.
Już w momencie podpisania listu intencyjnego zwracano uwagę, że na drodze do powstania jednostki mogą stanąć trudności gospodarcze na Litwie czy na Ukrainie, gdzie problemem były także spory polityczne na szczytach władzy.





























