Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel wezwał Turcję do budowania stabilnych relacji ze wspólnotą.

W czasie sobotniej konferencji prasowej Michel stwierdził, że czas już zakończyć “grę w kotka i myszkę” w jaką zamieniły się według niego relacje między Unią Europejską a Turcją. “Musimy pracować razem aby mieć przewidywalne relacje i użyjemy [do tego] wszelkich kanałów dyplomatycznych” – słowa Michela zacytował portal Middle East Monitor.

“W październiku, po bardzo intensywnej i strategicznej wymianie na wysokim szczeblu, przedstawiliśmy Turcji bardzo pozytywną ofertę, wyciągnęliśmy rękę” – ujawnił Michel. Jak zasugerował przewodniczący Rady Europejskiej oferta ta dotyczyła kwestii gospodarczych, migracji i energii. Jednak stwierdził, by osiągnąć postęp na tych płaszczyznach Turcja musi zrezygnować z “jednostronnych prowokacji, wrogich oświadczeń”. Michel uznał, że działania takie miały miejsce “od października”.

Wyraził też krytyczną ocenę, że do tej pory nie zauważył “istotnego, pozytywnego ruchu Turcji” wychodzącego naprzeciw “oferty” Brukseli. „Jako Europejczyk jestem człowiekiem dialogu, a kiedy mamy konflikty i różnice zdań, musimy nawiązać dialog. Abyśmy mogli wspólnie zarządzać i razem rozwiązywać kryzysy i konflikty.” – powiedział jednak Michel, który ogłosił, że UE chce “przewidywalnych” i “stabilnych” relacji z Turcją.

We sierpniu Unia Europejska wezwała Turcję do zaprzestania tego, co określiła jako nielegalną działalność poszukiwawczą na spornych wodach wschodniej części Morza Śródziemnego. Zapowiedziała przyspieszenie prac nad objęciem sankcjami tureckich urzędników. W dniach 24-25 września europejscy przywódcy będą dyskutowali na szczycie w Brukseli. Dyskusja będzie dotyczyła zastosowania ewentualnych, dodatkowych środków. Turcja zapowiedziała obronę „swoich spraw” sugerując, że to Unia Europejska pogarsza sytuację grożąc sankcjami. Zapowiedziała też, że ​​przeprowadzi ćwiczenia wojskowe u wybrzeży północno-zachodniego Cypru, w obliczu narastającego napięcia z Grecją i Republiką Cypryjksą w sprawie spornych roszczeń do praw eksploracyjnych we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Długotrwały spór między Turcją a Grecją, oboma członkami NATO, zaostrzył się po tym, jak oba kraje zawarły konkurencyjne porozumienia dotyczące granic morskich z Libią i Egiptem, a Turcja wysłała w sierpniu statek badawczy na sporne wody. Obie strony przeprowadziły ćwiczenia wojskowe we wschodniej części Morza Śródziemnego, co podkreśliło możliwość eskalacji sporu w konfrontację.

middleeastmonitor.com/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności