Stan Victoria przyjął ustawę, na mocy której od połowy 2019 roku śmiertelnie chorzy pacjenci będą mieli prawo do otrzymania śmiercionośnego środka.

Po całonocnej sesji niższej izby parlamentu australijskiego stanu Victoria deputowani przyjęli ustawę, która przyznaje chorym prawo do żądania środka, który zakończy ich życie. – podał w środę australijski nadawca ABC.

Autorem ustawy jest rząd stanowy premiera Daniela Andrewsa, którego ojciec zmarł na raka w 2016 roku. Po tym wydarzeniu Andrews zmienił swoje poglądy na eutanazję. W ubiegłym tygodniu projekt dopuszczający śmierć na życzenie został z poprawkami zaakceptowany przez wyższą izbę parlamentu stanowego. Projekt trafi teraz na ręce gubernatora w celu uzyskania królewskiej akceptacji.

Zgodnie z przyjętym prawem, które wejdzie w życie w połowie 2019 roku, śmiertelnie chorzy mieszkańcy stanu Victoria będą mieli prawo do otrzymania trucizny w ciągu 10 dni od poproszenia o nią, po przejściu 3-etapowej procedury, w tym dwóch niezależnych badań lekarskich. Prawo to będzie przysługiwało tylko poczytalnym dorosłym, którzy mieszkają w stanie Victoria od co najmniej roku i cierpią na tyle, że „nie można im ulżyć w sposób, który osoba ta uważa za znośny”. Pacjent sam będzie podawał sobie śmiercionośny środek. Jedynie w przypadku, gdy nie będzie do tego zdolny fizycznie, zrobi to za niego lekarz. Jak podaje ABC, ustawa zawiera 68 zabezpieczeń, w tym zmiany w prawie karnym, które mają chronić przed nadużyciami i stosowaniem przymusu.

Victoria jest pierwszym australijskim stanem, który przyjął ustawę dopuszczającą eutanazję.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Australijczycy opowiedzieli się w głosowaniu za legalizacją tzw. małżeństw homoseksualnych

Kresy.pl / ABC




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz