Krach realnego socjalizmu i transformacja prowadzona według neoliberalnych recept spowodowała u nas, tak jak w wielu krajach postkolonialnych, nagły wzrost rozpiętości dochodów. Czy ta tendencja ulega odwróceniu?
Najowszy szacunek EU-SILC (Europejskie badanie warunków życia ludności) wykazał spadek zróżnicowania dochodów wśród mieszkańców Polski. W badaniu tym używa się tak zwanego wskaźnika Giniego będącego stosunkiem całości dochodu gospodarstw domowych do ich liczby. Wartość sto wyraża czysto teoretyczną wartość absolutną w której jedno gospodarstwo dysponowało by całym dochodem, wartość zero teoretyczną idealną równość dochodu wszystkich gospodarstw domowych. Zatem czym mniejsza wartość wskaźnika Giniego, tym większy egalitaryzm majątkowy.
Według EU-SILC wartość ta dla Polski wynosi 30,7 za rok 2013, w porównaniu do 32,7 w 2007 roku. To jednak ciagle większe dysproporcje niż w większość państw UE.
pb.pl/kresy.pl




























