Prezydent Bronisław Komorowski rozpoczął jednodniową wizytę na Litwę. W Wilnie będzie między innymi uczestniczył w obchodach 94. rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości. Ma też rozmawiać z prezydent Dalią Grybauskaite. Wcześniej jednak spotyka się z polskimi uczniami w Solecznikach, a po południu złoży kwiaty pod pomnikiem ku czci Polaków zamordowanych w Ponarach.
Udział prezydentów Polski i Litwy w obchodach świąt niepodległości to już tradycja. Jak powiedział doradca prezydenta prof. Tomasz Nałęcz, “polsko-litewski szlak na szczeblu głów państw jest najbardzej przetarty”. To szczególnie ważne, bo jest o czym rozmawiać z Litwinami – dodał profesor Nałęcz. Prezydencki doradca spodziewa się, że Bronisław Komorowski podczas spotkania z Dalią Grybauskaite poruszy kwestię problemów Polaków mieszkających na Litwie. Podkreślił, że sprawy trudne zawsze są przedmiotem rozmowy prezydentów naszych krajów. Zwrócił jednak uwagę, że na Litwie – tak jak w Polsce – moc decyzyjna jest w gestii rządu i parlamentu. Rolą prezydentów – podkreślił – jest budowanie dobrej atmosfery.





























