Białoruś: pierwsze posiedzenie parlamentu

Białoruski parlament zebrał się na pierwszym, po wrześniowych wyborach, posiedzeniu. Wśród 110 posłów Izby Deputowanych Zgromadzenia Narodowego Białorusi nie ma ani jednego przedstawiciela opozycji.

Przewodniczącym parlamentu jest gubernator z Witebska. Władimir Andrejczenko obejmując urząd zapowiedział, że Izba Deputowanych będzie starała się nawiązywać współpracę z organizacjami parlamentarnymi zarówno krajów Europy Zachodniej, jak i Wschodniej. Białoruscy komentatorzy zastanawiają się, jak nowemu parlamentowi uda się pogodzić różne spojrzenie Wschodu i Zachodu na wiele międzynarodowych kwestii. Jedną z nich jest uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej.
O uznanie niepodległości separatystycznych republik od wielu tygodni apelują Rosjanie. Uczestniczący w pierwszym posiedzeniu białoruskiego parlamentu ambasador Federacji Rosyjskiej w Mińsku Aleksander Surikow przyznał, że jego kraj oczekuje od nowych deputowanych szybkiego zajęcia się tym tematem.
Tymczasem, Unia Europejska i USA dały do zrozumienia władzom Białorusi, że uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej może zaszkodzić odbudowie dobrych kontaktów Mińska z Brukselą i Waszyngtonem.

IAR / mb

forma płatności