U progu zachodnich rubieży Polski pojawił się realny problem ze strony imigrantów z niemieckiego obozie koło Frankfurtu. W gminach Łęknica i w Słubice doszło już do niepokojących wydarzeń z udziałem kilkuosobowych grup uchodźców.
Uchodźcy są problemem zwłaszcza wieczorami, kiedy są hałaśliwi i zaczepiają mieszkańców polskich przygranicznych miast i wsi. W ciągu dnia widać ich również na pobliskich bazarach i w sklepach. Przychodzą do nas przede wszystkim z powodu atrakcyjnych cen i kurs euro, który pozwala wydać im więcej socjalu przyznanego przez władz nie Niemiec. Z tego powodu wojewoda lubuski Władysław Dajczak wyznaczył dodatkowe patrole piesze dla poprawy bezpieczeństwa.
Spora część uchodźców,którzy znaleźli schronienie w niemieckich obozach, uzyskała już dokumenty pozwolające przekraczać przez granicę w państwach całej strefie Schengen.
Źródło: forsal.pl, Dziennik Gazeta Prawna






























