Polski Ambasador Jan Piekło zapewniał Ukraińców, że Polska jest prawdziwym sojusznikiem Ukrainy. „Staramy się robić dla Ukrainy wszystko co tylko możliwe”.

Polski ambasador na Ukrainie Jan Piekło wygłosił przemówienie na 11 Forum Kijowskim, organizowanym przez Fundację „Open Ukraine” byłego premiera Arsenija Jaceniuka. Zapewniał w nim, że Polska jest prawdziwym sojusznikiem Ukrainy, chcącym okazywać jej maksymalną pomoc.



– Wspieramy demokratyczną stabilność Ukrainy na różnych możliwych poziomach – z pomocą ćwiczeń wojskowych, stworzenia ukraińsko-polsko-litewskiej brygady, która jest rozlokowana na Polska i jest gotowa do działania. Dajemy rekomendacje i konsultacje poprzez specjalny komitet ds. obrony, wspieraliśmy finansowo niektóre projekty na rzecz wewnętrznych przesiedleńców z Donbasu – w Słowiańsku, Kramatorsku, Mariupolu – wymieniał polskie zasługi dla Ukrainy ambasador Piekło.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Proszę, miejcie na uwadze i nie zapominajcie, że Polska jest prawdziwym sojusznikiem Ukrainy i staramy się robić dla Ukrainy wszystko co tylko możliwe mówił Piekło.

Przeczytaj: Szarek stawia warunki wznowienia współpracy z UIPN, Wjatrowycz je odrzuca

W tym kontekście polski dyplomata zauważył, że niektórzy ukraińscy politycy uważają, że Polska generuje problemy w stosunkach dwustronnych. Jego zdaniem, takie podejście jest niekonstruktywne.

– Musimy myśleć o naszych wspólnych interesach, musimy myśleć o jedności, musimy się na tym usilnie skupić, ponieważ Rosja jest zainteresowana naruszaniem naszej jedności i stwarza problemy – podkreślił Piekło.

Polski ambasador powiedział też, że „najistotniejszym czynnikiem w przeciwstawianiu się rosyjskiej agresji i wojnie hybrydowej są zachodnie wartości”, a „bez demokratycznej Ukrainy nie będzie bezpieczeństwa w Europie”.

Ukrinform / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Gaetano :

    Ta antypolska kanalia wystąpiła na pogadance organizowanej przez zagorzałego neobanderowca. Za mało się staracie i dajecie, piekło, za mało. Kolejny miliard ciężko zarobionych pieniędzy polskiego podatnika, rozpłaszczenie się jak zbity pies i mocno podkulony ogon – to może jedynie uspokoić dzicz na jakiś krótki czas. I takie ścierwo wypowiada się w imieniu Polaków.
    To są wyżyny patologicznych kłamstw i manipulacji; powszechnie wiadomo, że Rosja nie wysuwa żadnych roszczeń terytorialnych wobec Polski, w przeciwieństwie do upadłej krainy, która takowe ma, że ho ho!

    Manifest giedroyciowego zaprzańca.

  2. uvara :

    Ewidentnie widać, że Ukraińcy czują się coraz silniejsi z poparciem jankesów dla których są oczkiem w głowie dopóki działa to na nerwy Rosji, na tyle że mogą nam dyktować warunki bo wiedzą że Waszyngton ich zawsze poprze, a my powoli stajemy się petentami upadłego kraju, przepraszamy, prosimy, zabiegamy… absurdalna sytuacja.

    • Badyl :

      @uvara Pisałem już nt. Nie jest to sytuacja absurdalna, bo ukry i warszawski rząd mają tego samego oficera prowadzącego, który nie pozwala na burdy we własnym folwarku. Na razie… Do czego towarzysze znad Potomaku mogą wykorzystać tę szowinistyczną, ludobójczą ideologię, którą wykładają dziczy na rusi?

  3. RAFALXJXJXJ
    RAFALXJXJXJ :

    Trzeba to rozumieć w perspektywie stosunków polsko -amerykansko-izraelskich. Amerykanie przestrzegali rząd Izraela przed nadmierną krytyka Polski ws.ustawy IPN,tłumacząc to jakoby szczególną ważnoscią Polski jako sojusznika.Tak naprawde my jestesmy na pierwsze danie, drugim wazniejszym jest Ukraina. To miejsce osiedlenia w przyszłości milionów żydów z ewakuowanego Izraela. Na tym etapie ich protesty nie są wskazane. W imie przyszłej Ziemi Obiecanej moga zagrysc jezyk i powstrzymać ataki na Polske . Podskornie jednak robia swoją robote dalej przez Muzeum Pollin w Warszawie.
    Prez,Duda jak zauważył ks.Isakowicz nie wspomniał rozmyslnie o polskich ofiarach Wolynia a mówil duzo o żydowskich zamordowanych.To widac jako naród tak naprawdę sie liczy .My stoimy gdzies na koncu po Żydach i Ukraincach . Piekło nie robi nic bez zgody marionetkowego Dudy i jego mocodawców z Izraela.

    • Badyl :

      @RAFALXJXJXJ Nie zapomnij o wielkiej geopolityce! Była kiedyś koncepcja budowy ukro-polu. Taki twór monopolizowałby transport na linii N-S i przecinałby jedwabny szlak. Kto wie, czy planiści amerykańscy nie biorą tego pod uwagę? Jednorodność narodowa Polski została (bezpowrotnie wg mnie) zniszczona w ciągu kilku lat, więc nie ma rzeczy niemożliwych…