Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił akt oskarżenia wobec pięciu osób podejrzanych o udział w działalności rosyjskiego wywiadu. Według prokuratury oskarżeni mieli przygotowywać i wysyłać paczki z materiałami wybuchowymi do krajów Unii Europejskiej oraz do USA i Kanady.
Prokuratora skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom w śledztwie dotyczącym działalności sabotażowej prowadzonej na rzecz rosyjskiego wywiadu. Sprawa dotyczy czterech obywateli Ukrainy oraz jednego obywatela Rosji, którzy mieli uczestniczyć w przygotowywaniu i wysyłaniu paczek zawierających materiały łatwopalne i wybuchowe.
Według ustaleń Prokuratury Krajowej oskarżeni działali z terytorium Litwy, skąd kierowali przesyłki do państw Unii Europejskiej, a także wysłali dwie paczki testowe do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Działania miały być wymierzone w infrastrukturę logistyczną i lotniczą. W komunikacie wskazano, że celem było osłabienie bezpieczeństwa oraz destabilizacja funkcjonowania kluczowych systemów transportowych w Europie.
Akt oskarżenia objął Vladyslava D., Viacheslava C., Vladyslava B., Serhiia Y. oraz Aleksandra B. Prokuratura zarzuca im udział w działalności obcego wywiadu, posługiwanie się materiałami wybuchowymi, zniszczenie mienia znacznej wartości oraz usiłowanie sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym. Wszyscy oskarżeni mieli odbierać, przewozić i przechowywać przesyłki, a także przygotowywać kolejne działania sabotażowe i werbować inne osoby.
„Oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności” — powiedział rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Jak dodał, sąd zastosował wobec oskarżonych tymczasowy areszt.
Z materiału śledztwa wynika, że jeden z oskarżonych planował przygotowanie paczek z ukrytymi urządzeniami zapalającymi i materiałami wybuchowymi, które miały zostać wysłane m.in. do Wielkiej Brytanii i Polski. Inny podejrzany miał przygotowywać przyszłe działania sabotażowe, w tym wysłanie dwóch przesyłek testowych do USA i Kanady. Kolejnemu zarzucono przyjmowanie, zabezpieczanie oraz transport przesyłek pomiędzy Wilnem a Kownem.
Prokuratura poinformowała również o ustaleniach dotyczących szóstej osoby, obywatela Rosji Jaroslava M. Z uwagi na nieustalone miejsce pobytu nie przedstawiono mu formalnie zarzutów, a polskie organy prowadzą działania zmierzające do jego ekstradycji z Azerbejdżanu.
Śledczy wskazują, że wszystkie zarzucane czyny zostały zakwalifikowane jako mające charakter terrorystyczny. Sprawa pozostaje jednym z najpoważniejszych postępowań dotyczących działań sabotażowych przypisywanych rosyjskim służbom wywiadowczym na terytorium państw Zachodu po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
W ostatnich latach nasiliła się liczba prób sabotażu i zamachów poprzez wysyłanie paczek z materiałami wybuchowymi. W grudniu zeszłego roku Sąd Rejonowy w Sosnowcu rozpoczął się proces dwojga obywateli Rosji oskarżonych o działalność szpiegowską na rzecz rosyjskich służb oraz o udział w przygotowaniu przesyłki z bombą kumulacyjną, która mogła spowodować znaczne uszkodzenia infrastruktury.
W lipcu 2024 r. w centrach logistycznych w Polsce, Niemczech i Wielkiej Brytanii eksplodowały paczki firmy DHL, co brytyjska gazeta powiązała z działalnością grupy sabotażystów kierowanych przez Rosjan. Według ustaleń służb bezpieczeństwa grupa ta dysponowała co najmniej 6 kg materiałów wybuchowych. Zdaniem urzędników bezpieczeństwa, cytowanych przez „Financial Times”, taka ilość ładunków mogła posłużyć do realizacji kolejnego etapu planu, czyli zaatakowania lotów do USA i wywołania większych zakłóceń w branży lotniczej, niż jakikolwiek akt terroru od czasu ataku na World Trade Center w 2001 r.
Kresy.pl/Polsat News































