Poseł Konfederacji i Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak był gościem niedzielnego wydania „Śniadania Rymanowskiego” na antenie Polsat News. Rozmowa dotyczyła m.in. wysokich cen energii w Polsce. Bosak wskazał czynniki, które doprowadziły do takiego stanu rzeczy. „Wymienię pięć rzeczy, które PiS zrobił źle i z powodu których mamy katastrofalne ceny prądu. One będą wysokie i będą tłamsić polską gospodarkę” – powiedział.

Poseł Konfederacji zwrócił uwagę m.in. na antywęglową politykę UE. „Pierwsza to zgoda na radykalizację polityki UE w sprawach antywęglowej polityki energetycznej. W 2020 roku premier na szczycie Unii zgodził się na to, żeby podnieść cel redukcji CO2 z 40 proc. na 55 proc. Nie było polskiego weta. Druga sprawa to zawarte w 2021 roku porozumienie z UE o wygaszeniu do zera wydobycia węgla w Polsce. Od stycznia w tym roku mamy miliardowe dopłaty do kopalń w celu redukowania wydobycia węgla w Polsce” – podkreślił.

„Trzecia sprawa to najwyższe w UE kwoty za produkcję prądu wynikające z systemu EU ETS. Mamy najwyższy koszt w całej Unii Europejskiej pozyskania tych certyfikatów. One uderzają też w ciepłownictwo” – zaznaczył. Zapytany, z czego to wynika, odpowiedział: „bo mamy największą ilość ciepła, najwyższy odsetek ciepła, prądu, produkowane z węgla”. „Najbardziej niekorzystne  położenie” – wskazał.

„Kolejna to wprowadzenie o pół roku wcześniej niż najbogatsze państwa Unii Europejskiej embarga na węgiel. My sobie je zafundowaliśmy pół roku wcześniej i na granicy wstrzymaliśmy węgiel, który już był zakupiony i opłacony” – dodał.

„Ostatnia kwestia to siedem lat opóźnienia w uruchomieniu inwestycji atomowej. Opóźnienia są kolosalne. Do tego momentu nie ma lokalizacji, nie ma wyboru technologii” – powiedział.

„Z tego powodu mamy najwyższe w Europie ceny prądu, które rząd przed społeczeństwem ukrywa, różnicując taryfy dla biznesu i dla odbiorców indywidualnych” – oświadczył Bosak. „Biznes będzie płacił, a my w cenach wszyscy zapłacimy oraz w bezrobociu i spadku rozwoju energetycznego, bo przemysł energochłonny już ucieka z Polski” – ostrzegł.

Zobacz także: UE: Osiągnięto wstępne porozumienie w kwestii redukcji gazów cieplarnianych do 2030 roku

W grudniu 2020 roku premier Mateusz Morawiecki odwołał drugie polskie weto na szczycie UE, godząc się na zaostrzenie celu redukcyjnego Unii do 55 proc. w 2030 r. Polska oczekiwała w zamian dodatkowych funduszy od UE.

W kwietniu 2021 roku rząd i związkowcy podpisali umowę społeczną zakładającą m.in. wygaszenie kopalń węgla energetycznego do 2049 r. Porozumienie zakłada także pomoc publiczną dla sektora węglowego w tym okresie i osłony socjalne dla górników. Przewidziano również „mechanizmy wsparcia transformacji Śląska”.

Wrześniowe dane Państwowego Instytutu Ekonomicznego wskazują, że koszt emisji CO2 w produkcji 1 MWh w Polsce jest 3-krotnie wyższy niż średnia UE. „Przy intensywności emisji związanej z wytwarzaniem energii elektrycznej w Polsce wynoszącej ponad 700 gCO2ekw/kWh przekłada się to na koszt ok. 280 PLN/MWh. To 3-krotnie więcej niż średnia dla krajów UE-27, ponad 2-krotnie więcej niż dla Niemiec i aż 12-krotnie więcej niż dla Francji” – wskazali analitycy PIE.

Zobacz także: Szefowa KE przeciwko propozycji Morawieckiego ws. systemu handlu emisjami CO2

W lipcu zwracaliśmy uwagę, że dziesiątki tysięcy ton węgla, opłaconego już przez polskie firmy, leżą tuż za rosyjską granicą, a straty u importerów sięgają milionów złotych. Importerzy krytykowali polski rząd za nagłe i chaotyczne wprowadzenie embarga na węgiel z Rosji. Dopytywali także o obiecane rekompensaty.

Należy także przypomnieć wieloletnie opóźnienia w zakresie budowy w Polsce elektrowni atomowej. Inwestycja jest zapowiadana przez rząd od 2015 roku. Polska prowadziła w tym zakresie rozmowy ze stroną francuską, amerykańską i południowokoreańską.

W poniedziałek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa spotkała się z ambasadorem USA w Polsce Markiem Brzezińskim oraz prezesem koncernu Westinghouse w Polsce. W czasie spotkania przekazana została amerykańska oferta dotycząca budowy w Polsce reaktorów jądrowych – podała Rzeczpospolita, powołując się na nieoficjalne źródła. Informacje medium wskazują, że Polska dostała czas do końca roku na ewentualne podpisanie umowy.

pap / rp.pl / forsal.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz