Przedstawiciele PGNiG podczas czwartkowej konferencji prasowej poinformowali, że oczekują od Komisji Europejskiej ukarania Gazpromu i stworzeni konkurencyjnych warunków na rynku gazu.

Zdaniem przedstawicieli spółki rosyjski gigant przez lata naruszał zasady antymonopolowe powodując przez to znaczne szkody na środkowoeuropejskich rynkach gazu. Zapowiedziano także, że jutro stanowisko PGNiG w tej sprawie zostanie przekazane Komisji.

Spółka oczekuje, że Komisji Europejska jasno określi po której stronie stoi w sporze. PGNiG oczekuje, że Komisja narzuci Rosjanom nowy, korzystniejszy dla nas sposób ustalania cen oraz zmusi Gazprom do sprzedania gazociągów.

– Proponujemy zbycie przez Gazprom takiej części udziałów, która spowoduje utratę pełnej kontroli nad poszczególnymi elementami infrastruktury. W naszym przypadku chodzi o Jamał (którym płynie większość gazu dostarczanego do Polski – red.) – mówi szef PGNiG Piotr Woźniak.

Czytaj również: Gazprom wykupił moce przesyłowe na potrzeby Nord Stream 2

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

Ponadto PGNiG oczekuje nałożenia na Gazprom szeregu zobowiązań, które uniemożliwią mu w przyszłości łamanie przepisów antymonopolowych.

  1. Przyznanie przez Gazprom swoim klientom jednorazowego prawa do ustalenia formuły cenowej w kontrakcie odnoszącej się do ceny na konkurencyjnych rynkach europejskich, wraz z mechanizmem weryfikacji tej ceny w procedurze arbitrażu. Pozwoli to na „urynkowienie” cen dla odbiorców i uniemożliwi Gazpromowi ich zawyżanie.

  2. Dokonanie przez Gazprom zmiany w klauzulach „bierz lub płać” poprzez obniżenie obecnego maksymalnego poziomu obowiązkowego odbioru gazu w kontraktach długoterminowych przez klientów z Europy Środkowej i Wschodniej do poziomu maksymalnie 75%. Rozwiązanie to pozwoli przywrócić konkurencję pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznymi z Europy Zachodniej, które dysponują elastycznymi kontraktami zawartymi z Gazpromem a przedsiębiorstwami, którym Gazprom narzucił sztywne warunki kontraktów długoterminowych.

  3. Zbycie przez Gazprom udziałów w niektórych przedsiębiorstwach, będących właścicielami infrastruktury przesyłowej i magazynowej w UE. Rozwiązanie to dotyczyć powinno w szczególności infrastruktury pozwalającej na wiązanie kwestii infrastrukturalnych z negocjacjami handlowymi oraz utrzymanie wyłącznej kontroli nad drogami dostaw gazu do Europy Środkowej i Wschodniej (np. gazociągi OPAL i Jamał-Europa) oraz magazynami gazu (np. Katharina).

  4. Zobowiązanie Gazpromu do wyrażenia zgody na wdrożenie kodeksów sieciowych i dwukierunkowego przepływu gazu na wszystkich punktach połączeń między systemami gazowymi środkowoeuropejskich państw członkowskich Unii Europejskiej i Wspólnoty Energetycznej. Instrument ten pozwoli wyeliminować możliwość motywowanego politycznie ograniczania lub wstrzymywania dostaw gazu do państw Europy Środkowej i Wschodniej.

  5. Wyegzekwowanie od Gazprom bezwzględnego wdrożenia wszystkich zasad
    III pakietu energetycznego wobec infrastruktury przesyłowej będącej własnością EuRoPol Gazu, łącznie z certyfikacją operatora.

Ponadto – jak w komunikacie twierdzi PGNiG – Komisja Europejska powinna zobowiązać Gazprom do pełnego przestrzegania przepisów III pakietu energetycznego w odniesieniu do gazociągu Nord Stream. Dotyczyć powinno to w szczególności rozdziału właścicielskiego, stosowania zasady dostępu stron trzecich oraz wdrożenia kodeksów sieciowych, czyli postulatów już zaproponowanych przez Komisję Europejską do uwzględnienia w umowie międzyrządowej UE z Federacją Rosyjską w sprawie Nord Stream 2.

kresy.pl/ RMF24

Reklama



2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tomso :

    …tymczasem Cukerberg (Fejsbuk), Bezos (Amazon) i tym podobni multi-10-razy-$$$-miliarderzy, oraz drukarze wirtualnych dolarów – którym Piotr Woźniak je z ręki – rosną w siłę i globalizm w nowym rozdaniu ma się coraz lepiej…
    No i Peter (Woźniak) nigdy nie wspomni ZA ILE kupujemy skroplony gaz od Kataru i ostatnio z USA – bo premie dla Petera mogą tylko rosnąć!

  2. budulaj :

    chcą do czegoś zmusić Gazprom, chcą go ubezwłasnowolnić, jest to myślenie chore, to jest wręcz brak jakiegokolwiek myślenia, jest to durne zadufanie w sobie.Ten kto sprzedaje towar ma prawo wystawić na niego cenę, a jeśli komuś nie odpowiada cena lub nie stać go na ten towar, to go po prostu nie kupuje. Odnośnie zmuszenia Rosji do czegokowiek – sankcje, kto na tym wyszedł lepiej, Rosja czy tzw zachód, czy zmusili Rosję do czegokowiek, tak samo będzie z Gazpromem.Tu jednak chodzi o to , aby pokrzyczeć, pokazać , że ,,my tu rzadzimy a nie jakieś tam ruskie,, my tu jesteśmy ważni,a Rosję zmusimy aby jadła nam z ręki, a jak nie to … oho ho co jej zrobimy. Najgorzej, że Rosja wcale tych pokrzykiwań się nie boi, zrobi co zechce, a pegenige, jak się obrazi na Rosję to będzie kupować gaz z Kataru i USA, przez strate takiego odbiorcy Gazprom nie padnie, a będzie miał pewność , że mnie rosyjskiego gazu trafi na Ukrainę, bo o to chodzi w tym całym poszczekiwaniu na Rosję.